Reklama
Rozwiń
Reklama

Więźniowie pracują za murami

Minister wstrzymuje pracę poza więzieniem dla skazanych za najcięższe przestępstwa.

Aktualizacja: 26.07.2017 13:52 Publikacja: 25.07.2017 18:43

Więźniowie pracują za murami

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Kontrola Ministerstwa Sprawiedliwości w Zakładzie Karnym we Włocławku i zakaz pracy dla skazanych za morderstwo, gwałty i pedofilię – to efekty głośnej publikacji „Rzeczpospolitej". Ujawniliśmy, że w maju, w ciągu zaledwie 11 dni podczas pracy na zewnątrz w ramach rządowego programu „Praca dla więźniów" uciekło dwóch skazanych. Jeden z nich odsiadywał wyrok za zabójstwo, drugi za oszustwa i kradzieże. Pracowali w systemie bez konwojenta.

Jak informuje nas Ministerstwo Sprawiedliwości, wiceszef resortu Patryk Jaki „zlecił niezwłoczną kontrolę procedur związanych z zatrudnieniem osadzonych poza terenem zakładu karnego i powtórną analizę i weryfikację skazanych zatrudnionych poza terenem zakładów karnych". – Czynności wyjaśniające w tej sprawie jeszcze trwają – informuje nas mjr Maciej Popławski z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Bydgoszczy.

Według informacji „Rzeczpospolitej" w dniu naszej publikacji do wszystkich zakładów karnych resort skierował pismo zakazujące wysyłania do pracy bez konwoju osób skazanych za zabójstwa oraz rozboje. – Następnego dnia wycofano się jednak z restrykcji wobec osadzonych za rozboje, bo stanowią dużą grupę w polskich więzieniach, a zapotrzebowanie na ich pracę jest ogromne – mówi jeden z funkcjonariuszy więzienia.

Milena Domachowska z biura prasowego ministra sprawiedliwości potwierdza, że wiceminister Jaki zlecił „zatrudnianie osadzonych skazanych za najpoważniejsze przestępstwa przede wszystkim wewnątrz zakładów karnych".

Z ustaleń „Rzeczpospolitej" wynika, że uciekinier-zabójca (do dziś nieodnaleziony) nie powinien być wysyłany do pracy bez konwoju, bo nigdy nie był na przepustce. Z kolei drugi osadzony pochodził z miejscowości, w której pracował.

Reklama
Reklama

Rządowy program „Praca dla więźniów", który ruszył jesienią 2016 r., jest oczkiem w głowie wiceministra Patryka Jakiego. Zakłada, by jak najwięcej skazanych pracowało. „Osoby przebywające w więzieniach za jakiś czas wyjdą na wolność, a praca poza terenem zakładu karnego to najlepsza forma sprawdzenia ich funkcjonowania na wolności" – tłumaczy resort.

Ponadto część ich wynagrodzeń idzie m.in. na Fundusz Aktywizacji Zawodowej Skazanych, z którego opłaca się 35 proc. kosztów ich zatrudnienia oraz finansowanie budowy hal produkcyjnych, w których mają być zatrudniani osadzeni. Ma ich powstać w Polsce 40.

Obecnie pracuje blisko 35 tys. osób pozbawionych wolności – ponad połowa osadzonych. Zainteresowanie pracodawców jest ogromne. – Pracownika-więźnia można zwolnić bezzwłocznie, odpada więc konieczność zachowania terminów wypowiedzenia. Po przepracowaniu roku osadzonemu przysługuje 14 dni wolnych od pracy, a nie 26 jak w przypadku pracownika „wolnościowego". Wynagrodzenie przysługuje jedynie za faktycznie wykonaną pracę – opowiada jeden z funkcjonariuszy.

Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w 2016 r. skazani przepracowali w skali kraju 4 mln 659 tys. roboczogodzin wartych ponad 51 mln złotych.

Wyjazdy do pracy poza mury więzienia są świetną okazją do ucieczek. W 2014 r. oddaliło się w ten sposób 244 więźniów, w 2015 r. – 179, w 2016 – 163. Do początku lipca tego roku – już 117.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia nas, że oddaleń skazanych z miejsca pracy poza zakładem karnym jest jedynie 0,2 proc. – Jest to jeden z najniższych odsetków od lat – twierdzi Domachowska.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Wielka awaria energetyczna na Pomorzu. Bez prądu mieszkańcy kilku powiatów
Społeczeństwo
MSZ odradza podróże do tego kraju. „Niebezpieczeństwo zawieszenia lotów”
Społeczeństwo
Śnieżyce i silny mróz. Synoptycy nie mają dobrych wiadomości dla Polaków
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama