fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Kieleckie: Poszukiwania zaginionego kangurka

www.facebook.pl
W Czarnieckiej Górze w powiecie koneckim zginął kangur. Właściciel zwierzęcia oferuje nagrodę za pomoc w jego schwytaniu.

Ostatnio wałęsającego się kangurka widziano blisko drogi wojewódzkiej nr 42 w okolicach Stąporkowa. Zwierzę zauważył jeden z kierowców, który tamtędy przejeżdżał i zadzwonił na policję. Funkcjonariusze dostali też drugie zgłoszenie o egzotycznym zwierzęciu - od jego właściciela, który zgłosił zaginięcie.

Policjanci pojechali w okolice Czarnieckiej Góry, gdzie właściciel widział zwierzę po raz ostatni. Przeszukali tam teren, ale kangura nie udało im się odnaleźć.

W poszukiwania kangura włączyli się także lokalni mieszkańcy, a informacja o zaginięciu jest udostępniana na portalach społecznościowych.

Komunikat zamieściła m.in. gmina Stąporków. - Przy zwierzątku lepiej nie wykonywać gwałtownych ruchów. Kangurek jest bardzo płochliwy – napisano w nim.

Roczny kangur szary trafił do Polski z Australii. Jego obecny właściciel był tam na wyjeździe integracyjnym. Mężczyzna miał nakarmić krokodyla małym, żywym kangurem. Nie zgodził się na to i wykupił zwierzę, które potem przywiózł do Polski.

Kangur mieszkał na działce w Czarnieckiej Górze. Nie wiadomo jak to się stało, że uciekł. Właściciele zauważyli tylko otwartą furkę na posesji.

Policja prosi osoby, które widziały kangura o zachowanie ostrożności i natychmiastowy kontakt pod numerem telefonu 112 lub 997. Kangur po raz ostatni był widziany w okolicach miejscowości Modrzewina oraz Błotnica. Na razie nie udało się go odnaleźć.

Każdy kto napotka kangura powinien skontaktować się z policją w Końskich. Można dzwonić pod numery 41-39-00-205, 997 lub 112.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA