fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Szwecja: 12 proc. kobiet boi się wyjść z domu, imigranci nie czują się bezpiecznie

123rf.com
Co trzeci imigrant przebywający w Szwecji uważa, że przebywanie poza domem po zmierzchu nie jest w tym kraju bezpieczne. Najbardziej o swoje bezpieczeństwo obawiają się kobiety - wynika z corocznego badania przeprowadzanego przez Szwedzką Radę ds. Walki z Przestępczością.

Szwedzka Rada ds. Walki z Przestępczością to agencja rządowa podległa szwedzkiemu resortowi sprawiedliwości, której zadaniem jest prowadzenie działalności badawczej i proponowanie rozwiązań, które mają usprawnić szwedzki system sądownictwa.

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Radę między styczniem a majem 2016 roku na grupie 12 tysięcy osób wynika, że 30 proc. imigrantów mieszkających w Szwecji obawia się o swoje bezpieczeństwo, gdy musi wyjść z domu po zapadnięciu zmroku. Wśród rodowitych Szwedów odsetek obawiających się o swoje bezpieczeństwo po zmroku jest niemal o połowę niższy - wynosi 17 procent.

Rok temu obawy o swoje bezpieczeństwo po zmroku wyrażało 24 procent imigrantów i 13 proc. Szwedów.

Z powodu obaw o bezpieczeństwo 10 proc. imigrantów przyznaje, że rezygnuje z wieczornych wyjść z domu. W przypadku Szwedów odsetek ten wynosi 6 procent.

Badanie wykazało też, że znacznie częściej o swoje bezpieczeństwo obawiają się kobiety niż mężczyźni - wieczorne wyjścia budzą niepokój 31 proc. z nich (imigrantki i Szwedki potraktowano tu łącznie), a 12 proc. z tego powodu rezygnuje z wieczornych wyjść z domu (wśród ogółu mężczyzn odsetek takich osób wynosi 2 proc.).

Sara Westerberg,współautorka badania przyznaje, że na jego wyniki mogła wpłynąć debata na temat przestępstw na tle seksualnym, która przetoczyła się przez media w Szwecji w czasie prowadzenia przez Radę ankiety na temat bezpieczeństwa.

Z kolei dyrektor generalny Rady Erik Wennerström zaleca potraktowanie wyników poważnie. - Te osoby (rezygnujące z wyjścia z domu po zmroku - red.) muszą zrezygnować z jakiejś części swojego życia. To poważne ograniczenie ich wolności, nikt nie powinien czuć się zmuszony do takiego zachowania - przekonuje.

Szwedzki minister spraw wewnętrznych Anders Ygeman zapowiada podjęcie kroków zmierzających do obniżenia liczby przestępstw na tle seksualnym. Odpowiedzią na poczucie zagrożenia ma być większa liczba patroli policji w szczególnie niebezpiecznych dzielnicach oraz rozszerzenie systemu miejskiego monitoringu.

Co ciekawe z danych Rady wynika jednocześnie, że w rzeczywistości liczba zgłoszonych policji napaści seksualnych zmniejszyła się w 2015 roku o 11 proc. mimo ogólnego wzrostu liczby zgłoszonych przestępstw o 4 proc.

Westerberg przyznaje, że poczucie zagrożenia to sprawa subiektywna i nie ma związku z rzeczywistymi danymi. Zwraca przy tym uwagę, że najczęściej ofiarami rozbojów padają młodzi mężczyźni - a jednocześnie w tej grupie notuje się najniższe poczucie zagrożenia tym przestępstwem.

- Nie ważne jakie są przyczyny, obawy obywateli musimy traktować poważnie - podsumowuje Westerberg.

Problem zauważyły też szwedzkie feministki, które domagają się projektowania przestrzeni publicznej z myślą o bezpieczeństwie kobiet, a jednocześnie debaty na temat wizerunku kobiet w oczach mężczyzn - ponieważ, jak podkreślają, to mężczyźni są niemal zawsze sprawcami napaści na kobiety.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA