fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Czołowy kubański bejsbolista uciekł do USA

Cesar Prieto (z lewej) podczas meczu przeciw Korei Południowej, listopad 2019 r.
Cesar Prieto (z lewej) podczas meczu przeciw Korei Południowej, listopad 2019 r.
AFP
Jeden z czołowych kubańskich graczy w bejsbol, Cesar Prieto, uciekł z drużyny po tym, jak wraz z reprezentacją przybył na Florydę, aby wziąć udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich.

"Jego decyzja, stojąca w sprzeczności ze zobowiązaniem podjętym wobec narodu i drużyny, została odrzucona przez jego kolegów z drużyny i innych członków delegacji" - oświadczyła Kubańska Federacja Bejsbolowa (FCB).

22-letni Cesar Prieto jest uważany za jeden z najbardziej obiecujących talentów bejsbola na Kubie. Grał w drużynie Elefantes de Cienfuegos. Występuje na pozycji drugiego bazowego.

Prieto to kolejny sportowiec, który ucieka z rządzonej przez komunistów Kuby do Stanów Zjednoczonych. Na Kubie zarabiał ułamek wynagrodzenia graczy z amerykańskiej ligi. Wcześniej na ucieczkę zdecydowali się m.in. tacy gracze jak Yasiel Puig, Rene Arocha czy Aroldis Chapman.

Zespół Kuby, która ma na koncie trzy złote medale w bejsbolu, jest jedną z ośmiu drużyn rywalizujących w turnieju na Florydzie o miejsce w igrzyskach olimpijskich w Tokio. W rozpoczynających się 31 maja rozgrywkach wystąpią także m.in. reprezentacje Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wenezueli.

Pod koniec grudnia 2018 r. ogłoszono parafowaną przez MLB (Major League Baseball, amerykańską ligę bejsbolową), MLBPA (związek zawodników MLB) i Kubańską Federację Bejsbolową umowę, która przewidywała, że gracze z Kuby będą mogli legalnie przyjeżdżać do USA i podpisywać kontrakty z zawodowymi klubami. Miał to być przełom, który miał spowodować, że Kubańczycy nie musieliby uciekać z ojczyzny, by jako rezydenci innego kraju negocjować wielkie stawki, które amerykańskie kluby były skłonne im płacić.

W 2019 r. amerykański Departament Skarbu wstrzymał realizację umowy. Biały Dom uznał, że była ona sprzeczna z amerykańskim embargiem na handel z Kubą.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA