fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Japonia: Minister ds. równości nie chce, by Japonki nosiły panieńskie nazwiska

Tamayo Marukawa
AFP
Tamayo Marukawa, odpowiedzialna w japońskim rządzie m.in. za kwestię równouprawnienia kobiet, należy do grupy konserwatywnych parlamentarzystów, którzy sprzeciwiają się zmianom w prawie, które umożliwiłyby mężatkom zachowanie panieńskiego nazwiska - podaje "The Guardian".

W Japonii nielegalna jest sytuacja, w której małżonkowie mają różne nazwiska. Kodeks cywilny przyjęty w Japonii w 1896 roku nakazuje, by małżonkowie nosili wspólne nazwisko, choć nie wskazuje jednoznacznie, że powinno być to nazwisko męża. Mimo to, w 96 proc. przypadków to kobieta zmienia nazwisko po zawarciu związku małżeńskiego.

W ostatnich latach w Japonii zaczęła rosnąć presja w kwestii zmiany tych przepisów.

W 2015 roku japoński Sąd Najwyższy uznał, że zapisy Kodeksu cywilnego w tym zakresie nie są sprzeczne z konstytucją.

Marukawa, która przejęła odpowiedzialność za kwestie związane z równouprawnieniem kobiet w rządzie, po tym jak jej poprzedniczka, Seiko Hashimoto, została przewodniczącą Komitetu Organizacyjnego Igrzysk Olimpijskich w Tokio, przekonuje, że jej sprzeciw wobec zmianom w Kodeksie cywilnym nie wpłynie na jej działania w obronie praw kobiet.

Konserwatywni parlamentarzyści uważają, że pozwolenie, by małżonkowie mieli różne nazwiska, osłabi więzi łączące rodziny.

Zapisy Kodeksu cywilnego odzwierciedlają tradycyjne spojrzenie na małżeństwo w Japonii, które jest traktowane jako związek między rodzinami a nie małżonkami.

Co ciekawe sama Marukawa posługuje się nazwiskiem panieńskim w pracy, ale w oficjalnych dokumentach używa nazwiska męża.

Komitet ONZ ds. eliminacji dyskryminacji kobiet rekomenduje zmianę obowiązującego w Japonii prawa, uznając, że jest ono dyskryminujące.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA