Reklama

Zimbabwe: Miliarder zapłaci, by lekarze przerwali strajk

Ponad 6 mln dolarów przeznaczy Strive Masiyiwa, jeden z najbogatszych obywateli Zimbabwe, na stypendium dla lekarzy. Strajkujący medycy dzięki temu wrócą do pracy.

Aktualizacja: 24.01.2020 10:33 Publikacja: 24.01.2020 09:43

Strive Masiyiwa

Strive Masiyiwa

Foto: Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license, fot. Richter Frank-Jurgen

amk

W niemal 15-milionowym państwie od września strajkują młodsi stażem lekarze, dwa miesiące później dołączyli do nich medycy na wyższych stanowiskach.

Strajk jest spowodowany bardzo niskimi zarobkami, pomniejszonymi jeszcze przez poważny kryzys gospodarczy,  i brakiem podstawowych leków i narzędzi, takich jak strzykawki czy bandaże.

Według lekarzy w Zimbabwe stan szpitalnictwa jest na takim poziomie, że w kraju występuje "ciche ludobójstwo".

Na ratunek dla służby zdrowia w swojej ojczyźnie zdecydował się mieszkający na stałe w Londynie i tam prowadzący interesy Strive Masiyiwa.

Prowadzona przez niego rodzinna HigherLife Foundation przeznaczyła  6,25 mln dolarów na stypendia dla lekarzy, obejmujące nie tylko dodatki finansowe, ale też bezpłatny transport w dni robocze i podczas dyżurów w dni pozostałe.

Reklama
Reklama

Stypendia zaoferowane przez miliardera stypendia maja być przyznawane co miesiąc, przez pół roku. Przynajmniej na ten czas pieniądze od HigherLife Foundation położyły kres impasowi w rozmowach między strajkującymi od września lekarzami a rządem.

Medycy jednak już zapowiedzieli, że nadal będą naciskać na władze i dążyć do długofalowego rozwiązania problemów miejscowej służby zdrowia.

Społeczeństwo
Po śmierci mężczyzny Donald Trump sugeruje wycofanie agentów z Minneapolis. „Nie lubię strzelania”
Społeczeństwo
Rusłan Szoszyn: Czy Rosja zmieni się po odejściu Putina? Niekoniecznie
Społeczeństwo
Odwołane loty, setki tysięcy osób bez prądu. Burza śnieżna paraliżuje USA
Społeczeństwo
Gwałtowne protesty w Minneapolis. Agenci ICE zastrzelili mężczyznę, który trzymał telefon
Społeczeństwo
Agenci ICE zatrzymali 5-latka i użyli go jako „przynęty”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama