Reklama
Rozwiń
Reklama

Dzieci wyszły ze szkół. Protest uczniów w Australii

Tysiące dzieci wyszło w piątek ze szkół w Australii w proteście przeciwko bezczynności rządu w sprawie zmian klimatycznych.

Aktualizacja: 30.11.2018 07:46 Publikacja: 30.11.2018 07:12

Dzieci wyszły ze szkół. Protest uczniów w Australii

Foto: AFP

Dzieci, rodzice i nauczyciele zebrali się w centralnej dzielnicy biznesowej Sydney, nucąc "ScoMo musi odejść", odnosząc się do premiera Scotta Morrisona.

Podobne protesty miały miejsce m.in. w Melbourne, Brisbane i Perth. Akcję zapoczątkowali uczniowie ze stolicy kraju Canberry, którzy protestowali wcześniej w tym tygodniu.

- To dopiero początek. To nasz pierwszy strajk, nasz pierwszy ruch. Będziemy prowadzić więcej kampanii, dopóki coś nie zostanie zrobione - zapowiedział jeden z uczestników protestu.

Australia ma jeden z najwyższych na świecie współczynników produkcji dwutlenku węgla na mieszkańca, częściowo z powodu uzależnienia od elektrowni węglowych. Na początku tego roku konserwatywny rząd osłabił również swoje zaangażowanie w porozumienie klimatyczne z Paryża.

Polityka energetyczna stworzyła głębokie podziały w konserwatywnej koalicji, a sceptycy w temacie zmian klimatycznych byli kluczową siłą w sierpniowym obaleniu Malcolma Turnbulla ze stanowiska premiera.

Reklama
Reklama

- Wychodząc poza szkołę i protestując, niczego się z tego nie uczysz - powiedział jeden z ministrów, Matt Canavan. - Najlepszą rzeczą, jakiej dowiesz się po dołączeniu do protestu, jest to, jak dołączyć do kolejki po zasiłek dla bezrobotnych, ponieważ tak będzie wyglądało twoje przyszłe życie - dodał.

- Myślę, że jest to dobry sposób na to, aby dzieci nauczyły się angażować, być aktywne i podejmować działania na rzecz czegoś, co ich bezpośrednio dotyczy - odpowiedziała jedna z protestujących matek.

Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama