fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

L4: kiedy zwolnienie lekarskie nie należy się sędziemu

123RF
Skutki nieprawidłowego wykorzystywania przez sędziów zwolnień lekarskich.

Gdyby sędzia wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem lub wykonywał w tym okresie pracę zarobkową, to straciłby prawo do wynagrodzenia za cały jego okres. Do kontrolowania wykorzystywania zwolnienia lekarskiego zgodnie z jego celem uprawniony jest prezes sądu oraz na jego wniosek Zakład Ubezpieczeń Społecznych. O tym mówi art. 94c § 1 i 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (usp).

Ponadto na wniosek prezesa sądu ZUS jest uprawniony do kontrolowania prawidłowości i zasadności udzielenia sędziom zwolnienia lekarskiego od pracy z powodu choroby. Oznacza to, że wskazane powyżej organy mają prawo zbadania zarówno prawidłowości korzystania ze zwolnienia lekarskiego, jak i oceny, czy zwolnienie to zostało prawidłowo i zasadnie udzielone sędziemu. Jak wynika z § 6 art. 94c usp do kontrolowania prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, kontrolowania prawidłowości zwolnienia lekarskiego oraz zasad utraty prawa do wynagrodzenia stosuje się odpowiednio przepisy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (DzU z 2019 r., poz. 645) zwanej ustawą zasiłkową.

Chodzi tutaj zwłaszcza o art. 59 i 68 ww. ustawy oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich.

Wystarczy jeden powód utraty wynagrodzenia

Sędzia wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową, w tym w sposób określony w art. 86 § 1 i 2, lub wykorzystujący zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem, traci prawo do wynagrodzenia za cały ten okres. Przepis ten przewiduje więc konkretną sankcję finansową dla sędziego, który w czasie zwolnienia lekarskiego wykonuje pracę zarobkową lub wykorzystuje uzyskane zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem.

Podkreślić przy tym trzeba, że są to alternatywne przesłanki utraty prawa do wynagrodzenia. Wystarczające jest zatem stwierdzenie choćby jednej z tych okoliczności, aby sędzia utracił prawo do wynagrodzenia. Przy czym za wykorzystanie zwolnienia od pracy niezgodnie z jego celem uważa się nieprzestrzeganie wskazań lekarskich, np. nakazu leżenia w łóżku, zakazu wykonywania różnych prac domowych czy też pracy w gospodarstwie rolnym. Sędzia nie powinien więc np. dźwigać ciężarów, pomagając przy przeprowadzce lub budowie domu, gdy ma chory kręgosłup lub serce, ani też wykonywać innych czynności wymagających dużego wysiłku, niewskazanych w jego stanie zdrowia.

Postępowanie takie może być bowiem sprzeczne z celem udzielonego zwolnienia lekarskiego, którym jest podjęcie przez sędziego leczenia i wypoczynku prowadzącego do odzyskania zdolności do pracy i ponownego podjęcia obowiązków zawodowych. W orzecznictwie sądowym, które powstało na gruncie art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, zawierającego regulację analogiczną do art. 94c § 3 usp, wskazano wyraźnie, że wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy jest zawsze wykorzystywaniem zwolnienia niezgodnie z jego celem. Celem zwolnienia lekarskiego jest bowiem odzyskanie zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję. Tak też wskazywano w wyroku Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2005 r. ( III UK 120/05). Co ciekawe, za zachowanie takie uznano także kilkugodzinne granie na automatach poza domem. Nie sprzyjało ono bowiem rekonwalescencji ubezpieczonego. Tak wyraźnie wypowiadał się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 26 lipca 2011 r. ( I PK 22/11).

Wątpliwości, czy w konkretnym przypadku zwolnienie lekarskie od pracy wykorzystywane było niezgodnie z jego celem, rozstrzyga właściwy oddziału ZUS, uzyskując w miarę potrzeby opinię lekarza leczącego.

Każda aktywność może być pracą zarobkową

Sędzia w czasie zwolnienia lekarskiego nie może wykonywać żadnej pracy zarobkowej. Przez pracę zarobkową należy rozumieć wszelką pracę mającą przynieść zarobek (dochód) wykonywaną na każdej podstawie prawnej, np. stosunku pracy, stosunków o charakterze cywilnoprawnym, a także prowadzenie własnej działalności gospodarczej czy samozatrudnienie, bez względu na wymiar czasu tej pracy i jej charakter.

Podobnie też wypowiadał się Sąd Najwyższy na gruncie art. 17 ww. ustawy, który w wyroku z 5 kwietnia 2005 r. (I UK 370/04 OSNP 2005/21/342) stwierdził wyraźnie, że pracą zarobkową, której wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego, jest każda aktywność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu.

Pracą w rozumieniu art. 94c § 3 usp jest zatem praca w potocznym tego słowa znaczeniu. Jest to więc pojęcie bardzo pojemne i mające odniesienie do różnych sytuacji faktycznych. Ponadto pozytywna kwalifikacja pracy zarobkowej w czasie niezdolności do pracy nie jest też zależna od faktycznego osiągania zarobku, ponieważ wynika z samego podjęcia działań nakierowanych na uzyskanie dochodu. Praca ma więc charakter zarobkowy również wtedy, gdy wiąże się tylko z perspektywą otrzymania korzyści majątkowych lub minimalizacją kosztów (por. wyrok SN z 8 listopada 2017 r. III UK 251/16).

W orzecznictwie wskazywano także, że adnotacja na zwolnieniu lekarskim o treści: „pacjent może chodzić" nie usprawiedliwia wykonywania pracy przez osobę, której taki zapis dotyczy. Taka adnotacja upoważnia ją jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu, udania się na zabieg czy kontrolę lekarską. Tak właśnie wskazywał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 12 listopada 2002 r. ( III AUa 3189/01).

Bez znaczenia dla utraty prawa do wynagrodzenia jest, w którym dniu zostanie stwierdzone wykonywanie pracy zarobkowej, a więc czy będzie to na początku okresu objętego zwolnieniem lekarskim, czy np. w ostatnim dniu tego okresu. Zawsze bowiem utrata wynagrodzenia dotyczy całego okresu objętego danym zwolnieniem lekarskim. Bez znaczenie jest także fakt, czy sędzia był w dniu wykonywania pracy zarobkowej nadal chory, czy też nie.

Wystarczy więc, że w czasie orzeczonej niezdolności do pracy sędzia wykonywał „pracę zarobkową" i nie jest tutaj konieczne badanie, czy była ona niezgodna z celem zwolnienia lekarskiego. Niezależnie bowiem od jej wpływu na stan zdrowia stanowi samodzielną negatywną przesłankę prawa do wynagrodzenia.

Zaznaczyć należy, że gdyby spełnione zostały przesłanki z art. 94c § 3 usp, a sędzia już by faktycznie otrzymał wynagrodzenie za okres zwolnienia lekarskiego, to należałoby uznać, że było nienależne, a to powoduje, że podlega ono zwrotowi. Tak właśnie stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 24 września 2014 r. ( SNO 41/14), dodając ponadto, że wykonywanie przez sędziego w okresie zwolnienia lekarskiego pracy poza sądem, która to praca jest zalecana w procesie terapeutycznym, nie może być poczytane za wykorzystanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem i tym samym za naruszenie godności urzędu sędziego.

Za odmowę poddania się badaniom i dostarczenia dokumentacji

Sędzia traci prawo do wynagrodzenia również wtedy, gdy odmówi poddania się badaniom kontrolnym lub w razie niedostarczenia dokumentacji medycznej lekarzowi orzecznikowi ZUS. Prawo do wynagrodzenia traci od dnia następującego po upływie wyznaczonego terminu badania lub po upływie wyznaczonego terminu dostarczenia dokumentacji medycznej. Utratę wynagrodzenia stwierdza prezes sądu (art. 94c § 4 usp).

Niezależnie więc od powyższych przesłanek sędzia straci prawo do wynagrodzenia również wówczas, gdy nie podda się badaniom lub nie przedłoży dokumentacji medycznej. Jednak w tym przypadku utrata prawa do wynagrodzenia następuje tylko za okres po upływie wyznaczonego terminu badania lub po upływie wyznaczonego terminu dostarczenia tej dokumentacji.

Autor jest prezesem Sądu Okręgowego w Kielcach

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA