fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie znów zajmą się ustawą o Trybunale

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Na nową ustawę jest już kilka skarg. Pojawiła się sugestia wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym.

Nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym już we wtorek, czyli następnego dnia po publikacji, została zaskarżona do tegoż. Skargi niezależnie od siebie złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, PSL oraz rzecznik praw obywatelskich. Trybunał ogłosił już, że rozpozna wnioski łącznie, a sprawa otrzyma sygnaturę K 39/16.

Wśród zarzutów stawianych przez wnioskodawców są konkretne przepisy ustawy uchwalonej 22 lipca. Chodzi np. o zobowiązanie TK do rozpatrywania skarg w kolejności ich wpływania, a także o możliwość półrocznego blokowania wydania orzeczenia przez trzech sędziów.

W skardze PSL i Nowoczesnej znalazł się zarzut, że zasada rozpoznawania skarg i wniosków według kolejności ich wpływu narusza zasadę efektywności działania instytucji publicznych. Przepis ten, „uniemożliwiając Trybunałowi Konstytucyjnemu rzetelne i sprawne działanie oraz ingerując w jego niezależność i odrębność od pozostałych władz, narusza zasady państwa prawnego" – napisali posłowie. Stawiają zarzut niekonstytucyjności całej ustawy. Jako powód podają wadliwość procesu legislacyjnego.

Udział w postępowaniu w tej sprawie zapowiedziała – jako tzw. amicus curiae, czyli „przyjaciel sądu" – Fundacja im. Stefana Batorego. W piśmie do prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego Fundacja wskazuje, że rozwiązania zawarte w ustawie pomijają zgłaszane w procesie legislacyjnym głosy ekspertów. Zdaniem Fundacji przepisy nowej ustawy przede wszystkim stoją w sprzeczności z rekomendacjami przedstawionym w opinii Komisji Weneckiej z marca 2016 r. „Uchwalona ustawa nie tylko tego kryzysu nie kończy, ale go znacząco pogłębia" – czytamy w piśmie.

Fundacja im. Stefana Batorego wprawdzie deklaruje udział w rozprawie, ale sugeruje Trybunałowi wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym (domagają się tego zresztą także posłowie PO). Taką możliwość daje Trybunałowi dzisiejsza ustawa, w sytuacji gdy „sprawa dotyczy zagadnienia prawnego, które zostało wystarczająco wyjaśnione we wcześniejszych orzeczeniach" TK. Zdaniem Fundacji taki warunek jest w dzisiejszej sytuacji spełniony.

Zarówno w skargach, jak i w piśmie Fundacji im. Stefana Batorego podniesiono zarzut nieuwzględnienia w pracach nad ustawą zaleceń Komisji Weneckiej. Wskazywała ona na konieczność publikacji wyroku z 9 marca 2016 r., uznającego za niekonstytucyjną wcześniejszą nowelizację ustawy o TK.

Z dystansem do zaleceń Komisji odnieśli się natomiast eksperci z komisji powołanej w Sejmie w sprawie TK. Ich raport ukazał się wczoraj na stronach internetowych Sejmu. Kierowany przez prof. Jana Majchrowskiego zespół zarzuca Komisji Weneckiej m.in. „manipulacje informacjami albo braki informacyjne, pomijanie albo bagatelizowanie głębokich kulturowych, politycznych i historycznych źródeł problemów Trybunału Konstytucyjnego", „chwyty erystyczne", „przewidywanie przyszłości i snucie wielowariantowych hipotez opartych na słabo uzasadnionych założeniach", „błędy w interpretacji polskich przepisów prawa".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA