fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie funkcyjni zajmą się orzekaniem: Wyroków ma być więcej

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Polskie sądy nie radzą sobie z wyrokowaniem – uważa Ministerstwo Sprawiedliwości. Chce więc, by orzekaniem zajęło się więcej sędziów, w tym funkcyjni.

W projekcie nowelizacji regulaminu urzędowania sądów powszechnych ustalono minimum, jakie sędziowie sprawujący funkcje muszą załatwić.

W Polsce 40 proc. sędziów pobiera różnego rodzaju dodatki funkcyjne – wynika z raportu przygotowanego niedawno przez Forum Obywatelskiego Rozwoju.

W znowelizowanym rozporządzeniu ministra sprawiedliwości, które obowiązuje od 1 lipca, przesądzono, że ograniczona zostanie władza prezesów sądów i przewodniczących wydziałów nad sędziami. Chodzi o to, żeby zmniejszyć liczbę sędziów funkcyjnych, a zwiększyć liczbę orzeczeń – to jedna z reform, jaką zapowiedziało Prawo i Sprawiedliwość.

Nowy § 48 regulaminu ustala więc konkretne minimum dla wszystkich funkcyjnych.

100 proc. spraw przypadających na jednego sędziego orzecznika w konkretnym wydziale konkretnego sądu załatwiać ma sędzia lub referendarz przydzielony wyłącznie do jednego wydziału.

Minimum 90 proc. spraw będzie musiał załatwić sędzia – członek kolegium sądu okręgowego mniejszego sądu, zastępca przewodniczącego wydziału liczącego do 15 sędziów oraz kierownik szkolenia i rzecznik prasowy w sądzie okręgowym, w którym orzeka mniej niż 200 sędziów.

Trzeci ustalony w regulaminie limit to 75 proc. dla członków kolegiów średnich sądów oraz rzecznik prasowy w sądzie apelacyjnym lub okręgowym, w którym orzeka nie mniej niż 200 sędziów.

Kolejny, 50 proc., dla przewodniczących wydziałów w małych sądach oraz członków Krajowej Rady Sądownictwa.

Minimum 30 proc. wpływu spraw orzekać mają sędziowie, asesorzy – przewodniczący wydziału liczącego powyżej 15 sędziów. Minimum 25 proc. wpływu na jednego sędziego załatwić będą musieli prezesi i wiceprezesi sądów, przewodniczący wydziałów powyżej 15 sędziów. I ostatnie minimum – 10 proc. – rzecznik dyscyplinarny. W zmienionym rozporządzeniu znalazł się też przepis, na mocy którego z wokandy przestaną spadać sprawy o wykroczenia, w których sędzia czy referendarz nie stawi się na rozprawę. Zastąpi go ktoś inny. Wszystko po to, by usprawnić i przyspieszyć postępowanie w najdrobniejszych sprawach. Takich jest ponad 600 tys. każdego roku.

Z najnowszych statystyk MS wynika, że w sądach apelacyjnych na jednego sędziego cywilnego przypada 227 spraw rocznie, z których załatwia 199. Choć spraw gospodarczych jest mniej: 70 na sędziego, to i tak nie radzą sobie z opanowaniem wpływu. Szczebel niżej jest gorzej. Sędzia cywilny ma do załatwienia już 390 spraw w roku, a kończy 251 z nich.

Najgorsze wyniki mają sądy rejonowe. W pionie cywilnym na sędziego przypada 2600 spraw, a w ciągu roku jest w stanie zakończyć 2200. Pozostałe zostają na następny.

Referat sędziego karnego obejmuje ponad tysiąc spraw. W rodzinnym i nieletnich jest ich ponad 800. Do tego dołożyć trzeba 26 tys. spraw wieczystoksięgowych i blisko 20 tys. w Krajowym Rejestrze Sądowym (przypadających na jednego sędziego).

podstawa prawna: rozporządzenie z 30 czerwca 2016 r. DzU z 1 lipca 2016 r., poz 970

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA