fbTrack

Sędziowie i sądy

"Iustitia": Mariusz Muszyński ujawnił manipulację składami TK

Mariusz Muszyński
materiały prasowe
Za szokującą i oburzającą uznała „Iustitia" praktykę manipulowania składami TK, którą ujawnił sam wiceprezes Trybunału Mariusz Muszyński.

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia" wyraziło aprobatę dla decyzji Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wycofaniu z Trybunału Konstytucyjnego  wniosków w sprawie stwierdzenia niezgodności przepisów ustaw z Konstytucją w niektórych sprawach. Chodzi o sprawy, w których zdaniem RPO, w składach orzekających zasiadają osoby nieuprawnione do orzekania w Trybunale - sędziowie wybranymi na miejsce zajęte już przez legalnie wybranych sędziów.

- Taka postawa Rzecznika jest wyrazem szacunku dla Konstytucji i funkcji ustrojowej organów stojących na jej straży - uważa "Iustitia".

Przypomnijmy, że Adam Bodnar wycofał z TK trzy wnioski: w marcu - ws. skontrolowania zapisów tzw. ustawy inwigilacyjnej z 2016 r. (K 9/16), w  kwietniu -  w sprawie tzw. owoców zatrutego drzewa, czyli dopuszczania przed sądem dowodów zdobytych nielegalnie przez służby specjalne (K 27/16) oraz w maju - w sprawie tzw. zgody następczej na podsłuch (K 24/16).

Stowarzyszenie ostro skrytykowało "nadużycie i instrumentalne wykorzystanie instytucji zdania odrębnego" przez wiceprezesa Trybunału Mariusza Muszyńskiego. Kontrowersyjne zdanie odrębne Muszyński zgłosił do  uzasadnienia postanowienia TK z 22 marca 2018 roku w sprawie  K 9/16. W swoim zdaniu odrębnym Mariusz Muszyński postawił wniosek o odwołanie Adama Bodnara z funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Przypominam Adamowi Bodnarowi, że składanie wniosków do Trybunału jest kluczowym instrumentem w pełnieniu przez RPO jego ustrojowej roli strażnika wolności i praw człowieka i obywatela. W świetle wyżej wskazanych okoliczności, cofnięcie wniosku bez zmiany kwestionowanych przez niego przepisów prawa, a dodatkowo w oparciu o przesłanki bezpodstawne i pozbawione merytorycznej wartości, pokazuje, że Adam Bodnar nie realizuje swojej ustrojowej roli. W ten sposób sprzeniewierza się złożonemu ślubowaniu, co zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy o RPO stanowi przesłankę do pozbawienia go sprawowanej funkcji." - napisał Mariusz Muszyński.

Sędziowskie stowarzyszenie zauważa, że jednocześnie w treści uzasadnienia "zdania odrębnego" wiceprezes TK ujawnił praktykę, która - zdaniem "Iustitii" -  dla opinii publicznej powinna być szokująca i oburzająca. Przyznał bowiem, że w ramach kierowania przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego pracami tej instytucji Prezes ma prawo dokonywać zmian składu orzekającego – między innymi „zmiany sprawozdawcy w wyniku braku akceptacji składu co do przedstawionego projektu (...)".

- To jest manipulacja składami - podkreśla "Iustitia". - Jeżeli ten sposób funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego zostanie przeniesiony do spraw przed sądami może dojść do sytuacji, że skład sądu będzie zmieniany przez podległych Ministrowi Sprawiedliwości prezesów po to, aby zapadł wyrok, którego oczekuje władza wykonawcza.

Stowarzyszenie zaznacza, że transparentność działania, otwartość na krytykę społeczną, wierność przepisom Konstytucji, niezależność oraz wrażliwość społeczna,  którymi wykazuje się Rzecznik Praw Obywatelskich, w pełni odpowiadają treści złożonego przez niego ślubowania.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL