fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Problemy dyscyplinarne Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Przemysława Radzika

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Zawiadomienie o nieterminowości sporządzania uzasadnień przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych - sędziego Przemysława Radzika - trafiło do Sądu Dyscyplinarnego w Poznaniu.

Jak informuje portal Onet.pl, 10 kwietnia do Sądu Dyscyplinarnego w Poznaniu wpłynął wniosek od prezesa Sądu Okręgowego w Zielonej Górze  w sprawie sędziego Przemysława Radzika.

Prezes zielonogórskiego SO (któremu podlega Sąd Rejonowy w Krośnie Odrzańskim, gdzie Radzik jest prezesem) twierdzi, iż po kontroli wizytatora zyskał dowody, że sędzia i prezes SR w Krośnie Odrzańskim spóźniał się z pisaniem uzasadnień do wyroków. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", podczas pierwszych ośmiu miesięcy 2018 roku na 33 napisane uzasadnienia sędzia Radzik sporządził po terminie 13. Na opóźnienia w sporządzeniu uzasadnień każdorazowo zgadzała się jego podwładna, wiceprezes "rejonu" w Krośnie Odrzańskim.

- Stąd wniosek prezesa SO w Zielonej Górze, by Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu zbadał, czy są podstawy, by rzecznik Radzik odpowiedział dyscyplinarnie za swoje opóźnienia - podaje Onet.pl.

Portal zwraca uwagę, że niedawno sędzia Radzik jako Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych skierował do sądu wniosek o zajęcie się sprawą Moniki Frąckowiak z "Iustitii", której postawił aż 172 zarzuty dyscyplinarne za 172 opóźnione uzasadnienia.

- Mówiąc szczerze, stawianie mi zarzutów przez osobę, która jest takimi samymi zarzutami zagrożona, wydaje się dość kabaretowe - mówi Onetowi sędzia Monika Frąckowiak z "Iustitii", która wielokrotnie głośno krytykowała wdrażane przez PiS zmiany w sądownictwie.

- Przypadek rzecznika Radzika w kontekście jego działań wobec mnie pokazuje, że używanie zarzutu opóźnień przy pisaniu uzasadnień to broń obosieczna. Różnica między nami jest jednak taka, że za rzecznikiem Radzikiem stoi cała władza, cały aparat zbudowany wokół sądownictwa dyscyplinarnego - ocenia sędzia Frąckowiak.

O sprawę Radzika oraz możliwych opóźnień w sporządzaniu przez niego uzasadnień do wyroków portal zapytał jego przełożonego, centralnego sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego sędziego Piotra Schaba.

"W żadnym z wypadków nie doszło do - jak ujęła to Pani - nieterminowości w złożeniu uzasadnienia przez SSR P. Radzika" - informuje sędzia Schab. Dalej przekonuje, że "w każdej z analizowanych wstępnie sytuacji dochowano bowiem terminu złożenia motywów wyroku, określonego stosownie do przepisu art. 423 § 1 Kodeksu postępowania karnego".

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA