Sędziowie i sądy

Prezesi sądów w Kaliszu i Rzeszowie odwołani last minute

Fotorzepa / Kuba Kamiński
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odwołał ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Kaliszu Stanisława Pilarczyka. Informacja taka dotarła drogą mailową – podaje portal kalisz.naszemiasto.pl.

W lakonicznym piśmie podpisanym przez ministra Zbigniewa Ziobro napisano, że prezes Sądu Okręgowego w Kaliszu został odwołany na postawie artykułu Art. 17. 1. Ustawy z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw.

Portal kalisz.naszemiasto.pl zwraca uwagę, że jeszcze w listopadzie prezes Stanisław Pilarczyk gościł m.in. Beatę Kempę, ówczesną szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Łukasza Piebiaka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Pilarczyk swoje stanowisko zajmował od maja 2014 roku. Został odwołany przeszło dwa lata przed upływem sześcioletniej kadencji.

Z kolei "Gazeta Wrocławska" podaje, iż Anatol Gul, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy został odwołany ze stanowiska przez ministra Zbigniewa Ziobrę. - Tradycyjnie już odwołanie bez uzasadnienia przyszło dziś rano do sądu faksem, w dodatku z datą wsteczną. Prezes został odwołany z dniem 12 lutego - czytamy na stronie internetowej gazety.

- Nieoficjalnie sędziowie mówią, że decyzja ministerstwa może mieć związek głośną kampanią billbordową Polskiej Fundacji Narodowe „Sprawiedliwe Sądy”, która zarzuciła sądowi w Świdnicy, że wypuścił na wolność pedofila, który zaraz potem zgwałcił dziecko. Autorzy kampanii pomylili wtedy sądy. Umieszczając na bilbordach informację, że pedofila wypuścił sąd świdnicki. A decyzję podjął wrocławski. Prezes Gul ostro zaprotestował przeciwko tego kłamstwu. Fundacja nigdy kłamstwa nie sprostowała - informuje "Gazeta Wrocławska".

 

Warto wspomnieć, iż w poniedziałek do Sądu Rejonowego w Rzeszowie nadeszły maile z informacją o odwołaniu dotychczasowej Prezes tego Sądu: sędzi Bogumiły Majcher-Gniewek oraz dwóch Wiceprezesów: sędziów Jolanty Olszowy-Rozmus i Anny Ryczaj-Paśko. W wyniku tych odwołań Sąd Rejonowy w Rzeszowie pozostaje obecnie bez władz.

Stowarzyszenie Sędziów Iustitia przypomina, że kilka dni temu, prezesem Sądu Okręgowego w Rzeszowie, w okręgu którego znajduje się Sąd Rejonowy w Rzeszowie, został delegowany wcześniej do Ministerstwa Sprawiedliwości sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu Rafał Puchalski, który na czas pełnienia nowej funkcji został również delegowany z Sądu Rejonowego w Jarosławiu do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

W ubiegłym piątek jako pierwsi na łamach "Rzeczpospolitej" informowaliśmy, że 7 lutego 2018 r. wszyscy prezesi i wiceprezesi Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie zostali odwołani.

Dymisja prezesów sądów była możliwa za sprawą noweli ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, która obowiązuje od 12 sierpnia 2017 r. Do 12 lutego minister mógł odwołać prezesa bez podania przyczyny. Mógł nawet wymienić wszystkich. Wystarczyło np. stwierdzenie szczególnie niskiej efektywności w nadzorze administracyjnym lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych (to nowy powód). Każdego roku prezesi składają też informację o swojej działalności i nieprawidłowościach. Ocenieni pozytywnie przez ministra, otrzymują wyższy dodatek: 150 proc. maksymalnej kwoty.

Do 12 sierpnia 2017 r. prezesów sądów okręgowych i apelacyjnych minister powoływał po zasięgnięciu opinii zgromadzenia sędziów danego sądu. Jeśli była negatywna, mógł się odwołać do Krajowej Rady Sądownictwa. Jeśli i ona odrzuciła kandydaturę, musiał z niej zrezygnować. Prezesów sądów rejonowych wybierali właściwi prezesi sądów apelacyjnych.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL