Reklama
Rozwiń
Reklama

Prezesi sądów w Kaliszu i Rzeszowie odwołani last minute

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odwołał ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Kaliszu Stanisława Pilarczyka. Informacja taka dotarła drogą mailową – podaje portal kalisz.naszemiasto.pl.

Aktualizacja: 13.02.2018 12:48 Publikacja: 13.02.2018 12:42

Prezesi sądów w Kaliszu i Rzeszowie odwołani last minute

Foto: Fotorzepa / Kuba Kamiński

W lakonicznym piśmie podpisanym przez ministra Zbigniewa Ziobro napisano, że prezes Sądu Okręgowego w Kaliszu został odwołany na postawie artykułu Art. 17. 1. Ustawy z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw.

Portal kalisz.naszemiasto.pl zwraca uwagę, że jeszcze w listopadzie prezes Stanisław Pilarczyk gościł m.in. Beatę Kempę, ówczesną szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Łukasza Piebiaka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Pilarczyk swoje stanowisko zajmował od maja 2014 roku. Został odwołany przeszło dwa lata przed upływem sześcioletniej kadencji.

Z kolei "Gazeta Wrocławska" podaje, iż Anatol Gul, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy został odwołany ze stanowiska przez ministra Zbigniewa Ziobrę. - Tradycyjnie już odwołanie bez uzasadnienia przyszło dziś rano do sądu faksem, w dodatku z datą wsteczną. Prezes został odwołany z dniem 12 lutego - czytamy na stronie internetowej gazety.

- Nieoficjalnie sędziowie mówią, że decyzja ministerstwa może mieć związek głośną kampanią billbordową Polskiej Fundacji Narodowe „Sprawiedliwe Sądy”, która zarzuciła sądowi w Świdnicy, że wypuścił na wolność pedofila, który zaraz potem zgwałcił dziecko. Autorzy kampanii pomylili wtedy sądy. Umieszczając na bilbordach informację, że pedofila wypuścił sąd świdnicki. A decyzję podjął wrocławski. Prezes Gul ostro zaprotestował przeciwko tego kłamstwu. Fundacja nigdy kłamstwa nie sprostowała - informuje "Gazeta Wrocławska".

 

Reklama
Reklama

Warto wspomnieć, iż w poniedziałek do Sądu Rejonowego w Rzeszowie nadeszły maile z informacją o odwołaniu dotychczasowej Prezes tego Sądu: sędzi Bogumiły Majcher-Gniewek oraz dwóch Wiceprezesów: sędziów Jolanty Olszowy-Rozmus i Anny Ryczaj-Paśko. W wyniku tych odwołań Sąd Rejonowy w Rzeszowie pozostaje obecnie bez władz.

Stowarzyszenie Sędziów Iustitia przypomina, że kilka dni temu, prezesem Sądu Okręgowego w Rzeszowie, w okręgu którego znajduje się Sąd Rejonowy w Rzeszowie, został delegowany wcześniej do Ministerstwa Sprawiedliwości sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu Rafał Puchalski, który na czas pełnienia nowej funkcji został również delegowany z Sądu Rejonowego w Jarosławiu do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

W ubiegłym piątek jako pierwsi na łamach "Rzeczpospolitej" informowaliśmy, że 7 lutego 2018 r. wszyscy prezesi i wiceprezesi Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie zostali odwołani.

Dymisja prezesów sądów była możliwa za sprawą noweli ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, która obowiązuje od 12 sierpnia 2017 r. Do 12 lutego minister mógł odwołać prezesa bez podania przyczyny. Mógł nawet wymienić wszystkich. Wystarczyło np. stwierdzenie szczególnie niskiej efektywności w nadzorze administracyjnym lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych (to nowy powód). Każdego roku prezesi składają też informację o swojej działalności i nieprawidłowościach. Ocenieni pozytywnie przez ministra, otrzymują wyższy dodatek: 150 proc. maksymalnej kwoty.

Do 12 sierpnia 2017 r. prezesów sądów okręgowych i apelacyjnych minister powoływał po zasięgnięciu opinii zgromadzenia sędziów danego sądu. Jeśli była negatywna, mógł się odwołać do Krajowej Rady Sądownictwa. Jeśli i ona odrzuciła kandydaturę, musiał z niej zrezygnować. Prezesów sądów rejonowych wybierali właściwi prezesi sądów apelacyjnych.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama