Reklama

Sędzia Schab zajmuje mieszkanie komunalne

Z doniesień Onet.pl wynika, że rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab mimo posiadania domu zajmuje w Warszawie mieszkanie przeznaczone dla najbardziej potrzebujących. Jak to możliwe?

Aktualizacja: 07.02.2020 13:51 Publikacja: 07.02.2020 11:16

Piotr Schab

Piotr Schab

Foto: tv.rp.pl

Schab podkreśla, że w gminnym lokum mieszka zgodnie z prawem, a dociekliwość Onet.pl jest zemstą polityczną skierowaną w jego stronę.

- Znajdujące się w dyspozycji władz miasta mieszkania komunalne powinny być przeznaczane dla najuboższych — tych którzy żyją w fatalnych warunkach i zarabiają tak mało, że nie są w stanie kupić ani wynająć mieszkania. W praktyce bywa różnie. Ze względu na często zmieniające się przepisy i brak realnej kontroli dochodów osób wynajmujących lokale komunalne w czasie trwania najmu, na liście korzystających z tej formy pomocy państwa jest wielu, którzy do najuboższych nie należą - pisze Onet.

Czytaj także: Rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab: Efekt mrożący nie zadziała na sędziów

W gronie zajmujących lokalne komunalne w stolicy znalazł się m.in. sędzia Piotr Schab. To sztandarowa postać wymiaru sprawiedliwości w czasach PiS. Minister Zbigniew Ziobro powierzył mu stanowisko rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.

W komunalnym od urodzenia

Przeglądając jawne oświadczenia majątkowe sędziów portal Onet.pl zwrócił uwagę na nieruchomości rzecznika. - Po pierwsze z oświadczenia wynika, że Schab zajmuje lokal komunalny. Adresu sędzia nie podał, ale ponieważ całe życie związany jest z Warszawą, było oczywiste, że to mieszkanie z zasobu stołecznego samorządu - czytamy na Onet.pl.

Reklama
Reklama

Zapytany o mieszkanie komunalne sędzia przyznał, że mieszka tam od urodzenia, czyli od 1968 r.

Z relacji wynika, że najem nieruchomość sędzia przejął po śmierci rodziców zgodnie z art. 691 kodeksu cywilnego i ustawie o ochronie praw lokatorów.

- Najmowany lokal zamieszkuję wraz z żoną i dziećmi w wieku szkolnym. Dla mych synów jest on od ich przyjścia na świat jedynym miejscem zamieszkania. Warszawa jest centrum życiowym dla mnie, mej małżonki i dzieci; synowie od rozpoczęcia ich edukacji są wychowankami warszawskich placówek oświatowych. Nie mamy planów ani możliwości opuszczenia Warszawy zarówno ze względu na nasze zatrudnienie, jak i dobro synów, którzy zamieszkują Warszawę od dat urodzin i wyłącznie z tym miastem wiążą cele życiowe. — wytłumaczył sędzia.

Dom pod Warszawą

- Wynajmujący komunalny lokal sędzia Schab jest jednocześnie właścicielem niemal 130-metrowego domu — co także sam zgłosił w oświadczeniu majątkowym. W założeniu jest tak, że jeśli kogoś stać na własny mieszkanie czy dom, nie powinien korzystać z preferencyjnego lokalu komunalnego, przeznaczonego dla tych, których na własny kąt nie stać - donosi Onet.pl.

Czytaj także: Wojciech Tumidalski: Delegacje sędziowskie to pole do nadużyć

Schab przekonuje, że dom znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy i nie jest w stanie dojeżdżać z niego do pracy. - Próba uczynienia miejsca zamieszkania dla mnie i członków mej rodziny z domu, oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy skutkować musiałaby trwałym przekreśleniem przedsięwzięć i celów życiowych wiążących się dla nas nierozerwalnie z Warszawą. Nie mam możności zmiany zawodu, zaś moim dzieciom służy prawo wzrastania w Warszawie, która jest jedynym miejscem ich zamieszkania. Tu jest i będzie wszak ulokowane ich środowisko życiowe - powiedział sędzia.

Reklama
Reklama

Przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów przewidują możliwość wypowiedzenia umowy najmu lokalu komunalnego, w sytuacji, gdy najemcy przysługuje tytuł prawny do lokalu mieszkalnego położonego w tej samej lub pobliskiej miejscowości. Problem w tym, że polskie prawo nie definiuje jasno, co to znaczy „pobliska miejscowość".

Jak ustalił Onet.pl dom Piotra Schaba znajduje się w niewielkiej miejscowości w odległości ponad 40 km od centrum Warszawy, z której jeździ do Warszawy kolejka podmiejska.

-Jako sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, orzekający obecnie w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie nie mam możności opuszczenia miejsca zamieszkania, skoro wiązałoby się to z zaniechaniem pracy orzeczniczej — przekonuje Schab. I przywołuje prawo o ustroju sądów powszechnych, która stanowi w art. 95 par. 1, że sędzia powinien mieszkać w miejscowości będącej siedzibą sądu, w którym pełni służbę. - To prawda, tyle, że w kolejnym paragrafie ta sama ustawa pozwala prezesom sądu wydawać sędziom zgody na mieszkanie poza miejscem pracy - podaje Onet.pl.

Kolejka na kilkanaście lat

Stołeczny ratusz od Onet.pl dowiedział się o sytuacji sędziego Schaba. — Przepisy nie pozwalają na weryfikację dochodu osób będących najemcami lokali komunalnych, jeśli najem został zawarty przed 21 kwietnia 2019 r. Miasto nie identyfikuje też swoich najemców według ich profesji — mówi Kamil Dąbrowa, rzecznik prezydenta Warszawy. — W sytuacji wpłynięcia do ratusza informacji, że najemca konkretnego lokalu posiada tytuł prawny do innej nieruchomości, odpowiedni urząd dzielnicy przeprowadza postępowanie wyjaśniające, które może być zakończone wypowiedzeniem umowy najmu lokalu - dodaje Dąbrowa.

Czytaj także: Najem mieszkań komunalnych: wprowadzenie dodatkowego kryterium prowadzi do różnicowania mieszkańców

W tej chwili na lokum z mieszkaniowego zasobu m.st. Warszawy oczekuje ponad 4,3 tys. rodzin. Będą czekać po kilka, a nawet kilkanaście lat.

Reklama
Reklama

Komu przysługuje mieszkanie komunalne? Reguluje to uchwała Rady Warszawy z 9 lipca 2009 r. Zgodnie z nią, lokale z mieszkaniowego zasobu stolicy mogą być wynajmowane „osobom, które są bezdomne albo pozostają w trudnych warunkach mieszkaniowych, przy czym za trudne warunki mieszkaniowe uznaje się zamieszkiwanie w lokalu, w którym na osobę przypada nie więcej niż 6 metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej, a także zamieszkiwanie w pomieszczeniach nienadających się na stały pobyt ludzi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, a nadto (osobom), w których gospodarstwie domowym średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza minimum dochodowego". Mowa o dochodach nie wyższych niż 1800-2500 zł na jedną osobę, w zależności od tego, czy starający się o najem jest sam, czy samotnie wychowuje dziecko lub też, czy to rodzina.

- A zatem Piotr Schab nie miałby dziś szans na przydział mieszkania komunalnego. Co prawda nie znamy jego dokładnych zarobków, bo Sąd Okręgowy i Ministerstwo Sprawiedliwości nie odpowiedziały nam na pytania w tej kwestii. Ale według opublikowanych niedawno danych statystycznych GUS na koniec 2018 r. sędziowie sądów okręgowych zarabiali średnio ponad 16,5 tys zł. brutto miesięcznie - pisze Onet.pl.

Schab: to atak na rodzinę

Schab uważa, że zainteresowanie ze strony Onet.pl jego nieruchomościami to element politycznej nagonki.

- Dostrzegam, że próba weryfikowania przez Pana Redaktora mej sytuacji życiowej jest najściślej związana z pełnioną przeze mnie funkcją Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Za działania w ramach tej funkcji byłem wielokrotnie poddawany krytyce przez portal Onet.pl, w którym posługiwano się wobec mnie argumentacją jaskrawo sprzeczną z faktami. Jest dla mnie oczywiste, że wystąpienie Pana Redaktora nawiązuje do zasadniczej negacji mej służby z przyczyn pozamerytorycznych – odpowiadających skrajnej linii politycznej tego portalu. Zwracam jednakże uprzejmie uwagę, iż próba ugodzenia w me życie rodzinne, a zwłaszcza – dobro moich dzieci dla osiągnięcia powyższego celu jest najzupełniej sprzeczna z fundamentami etyki dziennikarskiej - ocenia sędzia.

Rzecznik nie wytłumaczył, w jaki sposób informowanie o ujawnionym przez niego samego, w zgodzie z prawem, majątku godzi w jego życie rodzinne. Jawność oświadczeń majątkowych sędziów wprowadził obecny rząd. Był to jeden ze sztandarowych projektów Zbigniewa Ziobry.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama