fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Krajowa Rada Sądownictwa odpowiada na uchwałę Sądu Najwyższego

Adobe Stock
Sędzia, co do którego nie wydano orzeczenia o złożeniu go z urzędu lub zawieszeniu go w urzędowaniu nie ma uprawnienia do powstrzymania się od orzekania i wykonywania obowiązków służbowych - przypomina w wydanym w piątek stanowisku Krajowa Rada Sądownictwa.

W dokumencie czytamy, iż "Krajowa Rada Sądownictwa jako organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów ma obowiązek wesprzeć sędziów, których pozycja została zagrożona w sposób przekraczający kompetencje przyznane centralnym organom Państwa na mocy Konstytucji RP".

Dalej KRS wskazuje, że na "mocy art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji RP sędziowie, od momentu powołania ich przez Prezydenta RP są nieusuwalni", a "jakiekolwiek działania zmierzające do pozbawienia Prezydenta RP wskazanej prerogatywy są działaniami wprost łamiącymi zasadę niezawisłości sędziego. Nawet akt rangi ustawy nie może złamać tej konstytucyjnie przyznanej sędziemu gwarancji. Tym bardziej nie może to zostać dokonane mocą wyroku, a nawet uchwały sądu".

Rada zaznacza, że jedynym wyjątkiem jest złożenie sędziego z urzędu lub zawieszenie w urzędowaniu na mocy orzeczenia sądu dyscyplinarnego, w sprawie indywidualnej, w odniesieniu do osoby konkretnego sędziego, co przewidział wyraźnie ustawodawca. - W związku z tym sędzia, co do którego nie wydano orzeczenia o złożeniu go z urzędu lub zawieszeniu go w urzędowaniu nie ma uprawnienia do powstrzymania się od orzekania i wykonywania obowiązków służbowych - wskazuje KRS.

Przypomnijmy, iż w czwartek połączone izby Sądu Najwyższego wydały uchwałę, zgodnie z którą sędziowie powołani przez nową Krajową Radę Sądownictwa nie powinni orzekać. W wydanym oświadczeniu Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że uchwała Sądu Najwyższego została wydana z rażącym naruszeniem prawa. - Sąd Najwyższy procedował z rażącym naruszeniem prawa i jego tzw. uchwała nie powoduje żadnych skutków prawnych - powiedział dziennikarzom minister Zbigniew Ziobro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA