fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

"Moja Praca": Gdzie najlepiej zaczynać karierę

123RF
Absolwenci wyższych uczelni nawet w swojej pierwszej pracy mogą nieźle zarobić. Czasem jednak oznacza to konieczność przeprowadzki do innego miasta.

Dobrze wykształceni młodzi ludzie oczekują, że w pierwszej poważnej pracy dostaną na początek ok. 3400 zł brutto – wynika z badań firmy Deloitte „Pierwsze kroki na rynku pracy 2018". To znacznie więcej niż płaca minimalna (w 2017 r. wynosiła 2 tys. zł), więc takie oczekiwania mogłyby się wydawać trochę wygórowane. A jednak sporo firm, w wielu regionach kraju, jest skłonnych takie pieniądze absolwentom uczelni wyższych zapłacić.

Piątka liderów

Najwyższe zarobki w pierwszym roku swojej pracy absolwenci mogą uzyskać w województwie wielkopolskim, małopolskim, pomorskim, dolnośląskim i mazowieckim. Mediana zarobków wynosi tam odpowiednio od 3,2 do 3,5 tys. zł brutto (mediana oznacza, że połowa badanych ma niższe zarobki, a połowa – wyższe). Tak wynika z raportu przygotowanego przez firmę Sedlak & Sedlak na podstawie Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń.

Podobnie wyniki przyniósł raport portalu Pracuj.pl, który sprawdził płace tych absolwentów, którzy mają doświadczenie zawodowe poniżej trzech lat. Pierwsza piątka regionów jest taka sama, tyle że mediana płac jest nieco wyższa – od 3,8 tys. w woj. wielkopolskim do 4,4 tys. zł woj. mazowieckim. Najmniej młode osoby mogą zarobić tam, gdzie w ogóle wynagrodzenia są najniższe – w województwie warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

Czytaj również: Jak skutecznie szukać pierwszej pracy

Walka o pracowników

– Zróżnicowania regionalne w poziomie wynagrodzeń są czymś zupełnie naturalnym – zaznacza Julia Patorska, lider zespołu ds. analiz ekonomicznych w Deloitte. Podkreśla, że na rynku pracy, tak jak na każdym innym, obowiązują prawa popytu i podaży. Jeśli nie ma dostatecznej liczby pracowników, którzy są w stanie pokryć zapotrzebowanie przedsiębiorstw, rozpoczyna się walka o ludzi.

Regiony z najwyższym poziomem płac wyróżnia zwykle obecność dużych, wysoko rozwiniętych ośrodków miejskich oraz koncentracja biznesu. W Polsce jest to szczególnie widoczne w Warszawie i jej najbliższych okolicach – zaznacza Patorska.

– Za różnice regionalne w wynagrodzeniach dla osób młodych w dużej mierze odpowiadają także koszty, z którymi mierzą się w danej lokalizacji – zauważa też Andrzej Kubisiak, ekspert ds. analiz w Work Service. – Warszawa z jednej strony daje najlepsze możliwości zarobkowe, a z drugiej wiąże się z wyższymi bieżącymi kosztami – wyjaśnia.

Inna sprawa, że tam gdzie są wysokie zarobki, jest też duża konkurencja o dobre pensje. A to przekłada się na większe wymagania wobec młodych pracowników. Z badań przeprowadzonych na mazowieckim rynku pracy wynika, że to właśnie w Warszawie młodzi ludzie czują się najbardziej przepracowani – w porównaniu z innymi podregionami Mazowsza. Nie wszyscy też od razu odnoszą sukces. W Warszawie jest najwyższy odsetek osób z umową na czas określony oraz pracujących poniżej swoich kwalifikacji lub za niską płacę.

Czytaj również: Najbardziej opłacalne profesje dla absolwentów

Życie na walizkach

Zdaniem Julii Patorskiej zróżnicowania regionalne w wysokości płac powoduje również, że część pracowników jest otwarta na migrację. Ta zasada dotyczy przede wszystkim młodego pokolenia – z badań Deloitte wynika, że aż 80 proc. tzw. pokolenia igreków jest skłonnych w poszukiwaniu pracy przenieść się do innego miasta, a 45,8 proc. – za granicę.

– Młodzi są szczególnie mobilną grupą, co po części wynika z zaspokajania potrzeb związanych z edukacją – potwierdza Kubisiak. – W Polsce mamy kilka kluczowych ośrodków akademickich, które przyciągają z terenów mniej zurbanizowanych rzesze przyszłych studentów. Jednocześnie mają z reguły silne zaplecze biznesowe. To powoduje, że młodzi ludzie, migrując za edukacją, często podejmują również pracę z dala od domu.

Opinia

Piotr Sedlak, ekspert Sedlak & Sedlak

Badania Fundacji Inicjatyw Młodzieżowych na próbie ponad 6000 osób pokazują, że dla około jednej trzeciej młodych ludzi najważniejsze w pracy jest dobre wynagrodzenie.

Dopiero w drugiej kolejności wymieniają pewność pracy, prestiż marki czy dobrą atmosferę. Tak oceniają to oni sami. Ja, z perspektywy doświadczenia, doradziłbym jednak zwrócić większą uwagę na możliwości rozwoju i to, czy praca jest ciekawa. Bo takie kwestie w pewnością z czasem zaprocentują.

Badania pokazują również, że absolwenci uczelni wyższych są też dużo bardziej mobilni niż osoby dorosłe. W znacznej części nie mają jeszcze partnerów życiowych czy dzieci, mogą sobie więc pozwolić na szukanie atrakcyjnej oferty w całej Polsce czy poza jej granicami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA