fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zofia Brzezińska: Dura lex, sed lex? Nie w cywilizowanym świecie

Dura lex, sed lex
Dura lex, sed lex
AdobeStock
Norma rażąco niesprawiedliwa powinna być uchylona nawet z mocą wsteczną.

Powszechnie wiadomo, do jakich zbrodni doprowadziło w ubiegłym stuleciu stawianie formalnej litery prawa przed etyką i moralnością. Narody świata do dziś odczuwają konsekwencje mrocznych czasów, gdy rządziło zasłaniające się kodeksem zło. Niemiecki filozof Gustav Radbruch od razu po wojnie aktywnie starał się zapobiec powtórzeniu tego haniebnego dziejowego scenariusza.

Tak ich wykształcono...

W 1945 r. na falach audycji „Pięć minut filozofii prawa'' po raz pierwszy wygłosił, iż „prawo krańcowo niesprawiedliwe nie jest prawem". Nazizm nie mógł już zagrozić swoim krytykom. Wzbierająca fala wyzwoleń hitlerowskich obozów i więzień zmieniła się w powódź świadomości i wiedzy o zbrodniach tego reżimu. I chociaż nie jest zapewne łatwo pochylać się nad zbrodniami własnego narodu, emerytowany profesor prawa uniwersytetu w Heidelbergu i dwukrotny minister sprawiedliwości z czasów Republiki Weimarskiej nie miał wątpliwości, iż ostatnie 12 lat było najczarniejszą kartą histori...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA