fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Skazańcy nie spłacą wierzytelności

Adobe Stock
Większość sprawców morderstw i pedofilii nie dopełnia obowiązku zapłaty.

W Szwecji skazani mają wobec swoich ofiar długi, które opiewaja łącznie na niebagatelną sumę 925 mln koron. To jednak nie skazańcy ponoszą na ogół koszty roszczeń, lecz podatnicy.

Osoba poszkodowana może liczyć na pieniądze ze spółek ubezpieczeniowych. Jeżeli jednak nie jest ubezpieczona? Wtedy powinna szukać pomocy u Władz Ofiar Przestępstw, nawet gdy sprawca czynu nie jest znany. Działalność władz nie ogranicza się tylko zresztą do spraw rekompensat pieniężnych dla pokrzywdzonych. Oferuje bowiem też porady dla prawników oraz wsparcie dla świadków.

– W Szwecji każda ofiara przestępstw może się do nas zwrócić, by otrzymać odszkodowanie, jeżeli nie uczyni tego sprawca – mówi „Rz" Sven-Hakan Sidebo pracujący we Władzach Ofiar Przestępstw. Mogą się też o nie starać cudzoziemcy, których narażono tu na przestępstwo. Rocznie instytucja przyjmuje 10 tys. wniosków o zadośćuczynienie i wypłaca co roku 100 mln koron. Gdy skazany za zamach terrorystyczny w Sztokholmie Rachmat Akiłow zabił dwa lata temu ciężarówką pięć osób, a usiłował zamordować 119, odszkodowanie od państwa otrzymało 109 ofiar (przy czym prawo do tego miało 136 pokrzywdzonych). Akiłow nie dysponował żadnym majątkiem, by mógł go zająć komornik i na to, by mógł spłacić swój dług, istnieją, jak określa Sidebo, „małe szanse". Uzbek otrzymał nie tylko wyrok dożywocia i deportacji , ale także zapłacenia swoim ofiarom prawie 11 i pół mln koron zadośćuczynienia. Suma ta czyni go przestępcą z najdotkliwszym długiem w historii istnienia Władz Ofiar Przestępstw. Nie ma też żadnego planu, by terrorysta zaczął spłacać swoje zobowiązania.

Oprócz Akiłowa, największe długi posiada siedmiu kryminalistów zamieszanych w podwójne morderstwo w restauracji w Biskopsgarden w Göteborgu. Skazany 24-latek jest winien państwu 3 mln 234 tys. koron, a 24-letni Josef Hällgren Abdulrahman ma do spłacenia ofiarom ponad 3 mln 146 tys. koron. Na liście największych roszczeń znajduje się również 33-letni pedofil skazany za 68 przestępstw seksualnych wobec dzieci w społecznościowych mediach online, z należnościami opiewającymi na ponad 3 mln 165 tys. koron, oraz jeden z „braci pedofilów" Zachodniej Norrlandii. 39-latek i jego brat zostali skazani za setki gwałtów na dzieciach, popełnionych na w ciągu wielu lat, za co otrzymali wyroki 12 i 14 lat więzienia.

Po wypłaceniu odszkodowań ofiarom Władze Ofiar Przestępstw żądają od sprawców oddania długu. W efekcie wnioski lądują u komornika i spośród 42 tys. spraw roszczeniowych jedynie 1200 jest realizowanych. Jedną z osób spłacających, co zaskakuje wielu, jest John Ausonius, szwedzki morderca (matka była Niemką, ojciec Szwajcarem) i sprawca napadu na 20 banków. Od 1991 r. do 1992 r. usiłował on zastrzelić 11 osób o ciemnych włosach lub ciemnym kolorze skóry w Sztokholmie i Uppsali. Jedną z osób zabił, u innych spowodował uszczerbek na zdrowiu. Ausonius posługiwał się karabinem z laserowym wskaźnikiem i od tego atrybutu otrzymał przydomek „Lasermannen". Pościg zorganizowany za nim uważany był za największą akcję policji po morderstwie Palmego. Lasermannena zatrzymano po sześciu miesiacach, gdy właśnie napadał na bank. Otrzymał dożywocie i w czasie pobytu w więzieniu zdiagnozowano go jako autystyka. Siedział w areszcie trzy i pół roku, ponieważ zmieniano mu często obrońców (z których dwóch pobił ), co przedłużyło znacznie proces sądowy. Jeżeli Lasermannen wyjdzie kiedyś z więzienia, na co się po trzykrotnym odrzuceniu podania o zamianę dożywocia na karę określoną w czasie teraz się nie zanosi, to długi, które spłaca – 200 koron miesiecznie – będą się za nim ciągnęły na wolności. Tak się też sytuacja przedstawia wszystkich sprawców. Jeżeli przestępca po odbyciu kary będzie miał dochody, to zajmie je w odpowiedniej proporcji Urząd Komorniczy.

Skazańcy mogą się też ubiegać o restrukturyzację zadłużenia. Jednak w przypadku sprawców sądzonych za ciężkie zbrodnie, jak usiłowanie morderstwa, gwałt na dzieciach, przestępstwa z użyciem przemocy i naruszenia miru domowego, umorzenie części zadłużenia jest na ogół utrudnione. Trzeba sobie postawić pytanie, czy osobie, która popełniła ciężkie przestępstwa seksualne wobec dzieci, czy tyranowi domowemu ma się zredukować należności – tłumaczy Sten Hakan Sidebo. W niektórych sytuacjach uwolnienie od długów powinno potrwać dłużej. I trudno się z tym nie zgodzić.

Autorka jest dziennikarką, wieloletnią korespondentką „Rzeczpospolitej" w Szwecji

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA