Reklama

Nieoficjalnie: Porozumienie Zjednoczonej Prawicy. Kaczyński w rządzie?

Po wieczornych rozmowach "ostatniej szansy" między Jarosławem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobrą doszło do porozumienia między obydwoma politykami - donosi nieoficjalnie Onet.

Aktualizacja: 24.09.2020 06:13 Publikacja: 23.09.2020 00:01

Nieoficjalnie: Porozumienie Zjednoczonej Prawicy. Kaczyński w rządzie?

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Z kolei po północy PAP podał nieoficjalnie, że elementem porozumienia jest wejście do rządu Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS miałby zostać szefem komitetu ds. bezpieczeństwa nadzorującym resort sprawiedliwości, MON oraz MSWiA.

W środę w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej odbyło się drugie już spotkanie dotyczące losów Zjednoczonej Prawicy.

W środowe przedpołudnie Ryszard Terlecki, pytany o doniesienia mediów, że kryzys został zażegnany, mówił, że "wszystko jest na najlepszej drodze". Dodawał też, że posłowie Solidarnej Polski chcieli się za bardzo "rozepchnąć" w Zjednoczonej Prawicy, a PiS im to uniemożliwił.

Po dzisiejszych obradach szefostwa PiS nie opublikowano jednak żadnego komunikatu o pozytywnym zakończeniu kryzysu.

Rzecznicy PiS i Solidarnej Polski, Anita Czerwińska i Jan Kanthak, opublikowali lakoniczne komunikaty o gotowości do dalszych rozmów w sprawie zasad współpracy podczas realizacji programu Zjednoczonej Prawicy.

Reklama
Reklama

Dziś wieczorem doszło do kolejnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry.

Jak nieoficjalnie pisze Onet, który potwierdził tę informację w kilku niezależnych źródłach, podczas "rozmów ostatniej szansy doszło do porozumienia".

Elementem porozumienia miałaby być zgoda ws. odrzucenia ewentualnego weta do ustawy o ochronie zwierząt. Nie wiadomo, czy Kaczyński dogadał się z Ziobrą ws. ustawy o bezkarności, nie wiadomo też, czy prezes PiS wejdzie do rządu.

Gdyby negocjacje w sprawie rekonstrukcji rządu zakończyły się w tym tygodniu, w weekend mogłoby dojść do uroczystego podpisania umowy koalicyjnej - pisze Onet.

Pierwsze obrady wierchuszki Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie odbyło się w poniedziałek. Tuż po ich zakończeniu rzeczniczka PiS Anita Czerwińska zamieściła w mediach społecznościowych lakoniczną informację, że podjęte zostały decyzje o "zdecydowanych rozstrzygnięciach" i był to jedyny komunikat, jaki dotarł do opinii publicznej.

Reklama
Reklama

Później jednak do mediów wyciekały stopniowo informacje o tym, że prezes PiS Jarosław Kaczyński dał Zbigniewowi Ziobrze ostatnią szansę i postawił mu "twarde warunki"

Czytaj także:

Rozmowa Kaczyński - Ziobro. Trzy warunki prezesa PiS

Zbigniew Ziobro miał je usłyszeć od Jarosława Kaczyńskiego w poniedziałek późnym wieczorem. Szef Solidarnej Polski powinien odpowiedzieć do środy – o godz. 13 w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej rozpoczęła się kolejna narada władz partii, które mają podjąć ostateczne decyzje.

Czytaj także: 

Terlecki: W pewnych środowiskach chodzi głównie o stanowiska

Reklama
Reklama

Emilewicz zagłosowała razem z PiS. Odpowie przed partią

Sondaż: Solidarna Polska i Porozumienie poza Sejmem. PSL też

W ubiegłym tygodniu politycy PiS podkreślali, że koalicji praktycznie już nie ma. Nieoficjalnie informowano, że Jarosław Kaczyński już w niedzielę informował swoich współpracowników, że z funkcją ministra sprawiedliwości pożegna się Zbigniew Ziobro.

Przed spotkaniem Terlecki wykluczył możliwość pozostanie w koalicji z Solidarną Polską w przypadki ewentualnej dymisji Ziobry.

Wicemarszałek Sejmu twierdził, iż "ma nadzieję, że niektórzy z posłów jednej i drugiej partii koalicyjnej pójdą po rozum do głowy i pozostaną w klubie PiS",  co sugerowałoby, że w przypadku upadku koalicji PiS będzie starało się przeciągnąć na swoją stronę część polityków Solidarnej Polski i Porozumienia.

Reklama
Reklama

Lider Solidarnej Polski przed rozpoczęciem narady kierownictwa PiS powiedział na konferencji prasowej, że wierzy w dalsze funkcjonowanie Zjednoczonej Prawicy. Podkreślił, że potrzebna jest rozmowa.

W PiS krążą już nawet nazwiska ewentualnych następców. To posłowie PiS Przemysław Czarnek, Arkadiusz Mularczyk lub posłanka Małgorzata Wassermann.

Współpracownicy Kaczyńskiego mówili, że obecny kryzys to efekt działań Ziobry i jego polityków w ostatnich miesiącach zmierzających do – jak twierdzą politycy PiS – przejęcia idei oraz tożsamości ich partii.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama