fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Czaputowicz wyszedł ze studia RMF. Nie chciał pytań o Christchurch

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Jacek Czaputowicz, szef polskiej dyplomacji, miał być w piątek gościem wieczornej rozmowy w radiu RMF FM o godz. 18.00. Choć był już nawet w studiu, wyszedł z niego i nie udzielił wywiadu. Stacja twierdzi, że powodem było jedno z pytań, które miało być mu zadane - o "polski wątek" piątkowego zamachu w Nowej Zelandii.

W swoim kilkudziesięciostronicowym manifeście sprawca masakry wymienił Polskę i nazwisko polskiego hetmana Feliksa Kazimierza Potockiego, który brał udział m.in. w bitwie pod Wiedniem. Jak poinformowało RMF FM, służby specjalne badają "polskie wątki" zamachu w Nowej Zelandii. Chodzi o sprawdzenie ewentualnych kontaktów napastnika z polskimi obywatelami oraz czy zamachowiec przebywał kiedykolwiek w Polsce.

Na razie z podobnych powodów śledztwo ws. zamachowca Christchurch, który zabił 49 osób i ranił kolejne 48, wszczęła Bułgaria. Władze badają doniesienia o rzekomym pobycie napastnika w tym kraju.

- Gościem miał być minister spraw zagranicznych profesor Jacek Czaputowicz, który był w naszej redakcji, w naszym studiu, ale to studio opuścił na wiadomość, że jednym z pytań, które padnie w naszej rozmowie, będzie pytanie o to co wydarzyło się w Nowej Zelandii - powiedział Marcin Zaborski, który w RMF RM miał rozmawiać z Jackiem Czaputowiczem.

- Mówimy o tym od wielu godzin przez cały dzień, a w ostatnich godzinach mówimy o tym, że polskie służby badają polskie wątki zamachu terrorystycznego właśnie w Nowej Zelandii. Pan minister stwierdził, że nie został uprzedzony, nie ma na ten temat żadnych informacji. Nie jest przygotowany do rozmowy, bo nie wie, co się wydarzyło w Nowej Zelandii i odesłał do swojej rzeczniczki. Tyle mogę powiedzieć - tłumaczył dziennikarz.

Źródło: rp.pl/ RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA