fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Kontakty z dzieckiem po rozwodzie to nadal problem

AdobeStock
To przez złe przepisy wciąż są poważne problemy z egzekwowaniem kontaktów rozwiedzionego rodzica z dzieckiem przebywającym z byłym współmałżonkiem.

Problem z egzekwowaniem kontaktów narasta, bo wzrasta też liczba rozwodów w Polsce.

Mecenas Wojciech Kamiński zaznacza, że problemy zaczynają się właśnie po rozwodzie. Choć kontakty zostają uregulowane w postępowaniu rozwodowym, to trudno je potem wyegzekwować. Nie należą do rzadkich sytuacje, gdy jedno z byłych małżonków, z którym przebywa dziecko po rozwodzie, utrudnia drugiemu kontakty.

– Dzieje się tak najczęściej z przyczyn ambicjonalnych (chęć rewanżu na eksmałżonku) lub z woli zerwania jakichkolwiek więzi z wszystkimi w otoczeniu oso-by rozwiedzionej – wyjaśnia adwokat.

Problem miały rozwiązać przepisy kodeksu postępowania cywilnego wprowadzające specjalną procedurę.

– Sęk w tym, że jest ona czasochłonna i zwyczajnie nieskuteczna – komentuje Wojciech Kamiński.

Składają się na nią dwa postępowania, a każde inicjowane odrębnym wnioskiem. W pierwszym sąd może jedynie zagrozić alienującemu rodzicowi obowiąz-kiem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej. To zagrożenie musi być poprzedzone dogłębnym postępowaniem, w którym sąd bada, czy do naruszeń rzeczywiście doszło, jak często do nich dochodziło, kto jest ich sprawcą i czy wnioskodawca ma w ogóle prawo do kontaktów. Następnie sąd wydaje zagrożenie nakazem zapłaty. Wysokość orzekanych zagrożeń to średnio 200 zł.

Nic dziwnego, że nakazy są ignorowane. I zaczynają się prawdziwe problemy.

– Zamiast wprowadzić regulację, na podstawie której nakaz zapłaty stawałby się skuteczny, postanowiono, iż należy wszcząć kolejną procedurę. Cała historia zaczyna się więc od początku. Najpierw należy wnieść stosowny wniosek, potem sąd bada sprawę po to, by nakazać zapłatę wcześniej zagrożonej kwoty – tłumaczy mecenas.

Procedura okazuje się więc nieskuteczna, a sądy mają zbyt mały margines swobody, by móc zrobić coś innego i poprawić sytuację w której jedemu z rodziców ogranicza się kontakt z dzieckiem.

Mimo podejmowanych prób naprawy sytuacji (w poprzedniej kadencji Sejmu druk nr 3254) stosowne przepisy ciągle nie zostały uchwalone. Obecnie w Sej-mie w tej sprawie ciągle nic się nie dzieje. A problem można łatwo rozwiązać. Prawnicy proponują wprowadzenie przepisu pozwalającego od razu wydać nakaz zapłaty bez konieczności prowadzenia wstępnego postępowania.

Inny pomysł to postępowania z udziałem organizacji społecznych lub ośrodków pomocy rodzinie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA