Radcowie

Bereza: Czy Nadzwyczajny Zjazd wzmocni samorząd radcowski?

Arkadiusz Bereza
materiały prasowe
Ostatni Krajowy Zjazd miał miejsce w listopadzie 2016 r. Wybrana na nim Krajowa Rada liczy łącznie 69 osób i zazwyczaj odbywa cztery posiedzenia w roku. Tym samym bieżące kierownictwo samorządu radcowskiego w praktyce sprawuje Prezydium Krajowej Rady

Samorząd radcowski musi aktywniej uczestniczyć w procesie legislacyjnym poprzez zgłaszanie propozycji, niekiedy daleko idących, a nawet niekonwencjonalnych, które będą wzmacniały funkcję przypisaną radcom prawnym, a jednocześnie zazębiały się z celami projektowanej regulacji. Tak należało zachować się m. in. przy zmianach w ustawie o nieodpłatnej pomocy prawnej i edukacji prawnej. Obecnie z nadzieją spoglądam na inicjatywę Adwokatury Polskiej dotyczącą prac nad projektem ustawy o świadczeniu usług prawniczych. Tego typu działań po stronie naszego samorządu brak.

Czytaj także: Radcowie będą debatować, jaki ma być podział sił w korporacji

W ostatnim okresie przedkładano propozycje zmian prawa wewnętrznego, które mogły usprawnić funkcjonowanie Krajowej Rady, a zarazem zwiększyć jej transparentność. Odrzucono je większością głosów członków Krajowej Rady z tych izb, których dziekani zasiadają w Prezydium. Taka postawa wraz z niechęcią podjęcia na forum Krajowej Rady jakiejkolwiek racjonalnej dyskusji oznacza odejście od idei wspólnoty samorządowej. Wskazuje na to atmosfera obrad, która odbiega od doświadczeń poprzednich kadencji, kiedy dyskutowano, przekonywano się i – co najważniejsze - osiągano kompromis.

Zwołanie na wniosek okręgowych izb Nadzwyczajnego Zjazdu wdaje się być ostatnim sposobem na rozpoczęcie debaty dotyczącej zmian w działalności samorządu. Przedłożone propozycje są ukierunkowane na demokratyzację wyborów i zmniejszenie liczebności Krajowego Zjazdu i Krajowej Rady, co ma usprawnić ich funkcjonowanie. W projektach pojawiają się rozwiązania dotyczące wielkości rejonów wyborczych, sprowadzające się do likwidacji tych największych - liczących parę tysięcy radców prawnych - w których startujący w wyborach kandydaci pozostają całkowicie anonimowi. W celu zapewnienia właściwej reprezentacji mniejszych i średnich izb zaproponowano także maksymalny limit delegatów na Zjazd wybieranych w ramach okręgu wyborczego, jakim jest okręgowa izba. Jest to odejście od jednolitej normy przedstawicielstwa, w celu ochrony innych, nadrzędnych wartości. Liczna obsada Krajowej Rady doprowadziła de facto do zmarginalizowania mniejszych izb, których ustawowa reprezentacja w postaci członka Krajowej Rady, straciła swój gwarancyjny charakter. Zaproponowano rozwiązania, które utrzymują pozycję mniejszych i średnich izb, a zarazem zapewniają większą reprezentację izb większych, w tym największą izby warszawskiej z uwagi na jej liczebność. Tym samym zapewniona zostanie jedność działania samorządu, którego siła powinna opierać się na współpracy wszystkich okręgowych izb, a nie tylko kilku wybranych. Takie zmiany wewnętrzne oraz wyznaczenie nowych kierunków działalności samorządu radcowskiego powinny stać się przedmiotem rzeczowej debaty na Nadzwyczajnym Zjeździe. Jaki będzie ona miał przebieg, okaże się 10 listopada 2018 r.

Dziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie dr hab. Arkadiusz Bereza, prof. nadzw.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL