fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Prawa podejrzanych i oskarżonych w UE

123RF
Co się dzieje, kiedy człowiek ma kłopoty z prawem w kraju Unii Europejskiej, którego języka nie zna? Jak ma się dowiedzieć o przysługujących mu prawach, jak skorzystać z prawa do obrony? Jak ta sytuacja wygląda w przypadku cudzoziemców w Polsce?

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zaprasza do zapoznania się z opublikowanym 10 listopada raportem Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) „Prawa podejrzanych i oskarżonych w Unii Europejskiej: tłumaczenie pisemne, tłumaczenie ustne oraz informacja".

Unia Europejska podjęła wiele inicjatyw, aby zapewnić podejrzanym i oskarżonym dostęp do zrozumiałych informacji. Przyjęła m.in. dwie dyrektywy, których celem jest niezwłoczne zapewnienie informacji o podstawowych prawach oraz zagwarantowanie możliwości skorzystania z usług tłumaczy, tam gdzie to konieczne do pełnego korzystania z prawa do obrony (począwszy od pierwszego przesłuchania). Zagwarantowanie praw zapewnia, że podejrzani i oskarżeni mogą brać skuteczny udział w postępowaniu karnym, a postępowanie jest rzetelne.

Chodzi o dyrektywy:

- 2010/64/UE z 20 października 2010 r. w sprawie prawa do tłumaczenia ustnego i tłumaczenia pisemnego w postępowaniu karnym oraz

- 2012/13/UE z 22 maja 2012 r. w sprawie prawa do informacji w postępowaniu karnym.

Raport Agencji Praw Podstawowych to kolejne działanie wskazujące na środki do dalszego wzmacniania ochrony, i wspierające państwa członkowskie w ich wysiłkach zmierzających do zapewnienia sprawiedliwości w całej Unii Europejskiej.

Przykład Polski

Raport wskazuje, że problemem w Unii pozostaje realizacja prawa wglądu podejrzanych i oskarżonych do akt. W wielu krajach Unii szczegółowe przepisy odnośnie kontroli decyzji dotyczących wglądu w akta postępowania w sprawach dotyczących tymczasowego aresztowania, pozostawiają tę kwestię nie sądom, lecz prokuraturze.

Tymczasowe aresztowanie

W raporcie podkreślono, że nie dotyczy to Polski, gdzie zgoda prokuratora nie jest wymagana do ujawnienia dowodów, do których odnosi się wniosek o tymczasowe aresztowanie. Tymczasem jednak – co warto przypomnieć - przepisy się w Polsce zmieniły (nowy art. 250 § 2b k.p.k. wprowadzony nowelizacją z 11 marca 2016 r.) Prokurator może teraz odmówić udostępnienia oskarżonemu dowodów z zeznań świadka, jeżeli ma „uzasadnioną obawę niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia albo wolności świadka lub osoby dla niego najbliższej". Słuszność arbitralnej decyzji prokuratora w tej mierze nie jest kontrolowana przez sąd.

Wgląd w akta sprawy

Jeśli jednak chodzi o sam wgląd do akt, to o podejrzani i oskarżeni nieznający polskiego w Polsce mają jednak problem z dostępem do nich na etapie postępowania przygotowawczego. Jako przyczynę odmowy dostępu do akt podaje się najczęściej „potrzebę ochrony ważnego interesu państwowego czy też właściwego przebiegu postępowania".

Autorzy raportu problem upatrują w tym, że nie ma w Polsce sądowej kontroli odmowy wglądu do akt postępowania, tymczasem tak już nie jest, bo stosowane przepisy zostały zmienione (art. 159 k.p.k od 1 lipca 2015 r.) i na odmowę udostępnienia akt w postępowaniu przygotowawczym przysługuje już teraz stronom zażalenie; na zarządzenie prokuratora zażalenie przysługuje do sądu. Jednak istotnie nie ma sądowej kontroli zarządzeń Policji w tym zakresie, ponieważ nadal zażalenie na zarządzenie nieprokuratorskiego organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze rozpatruje prokurator sprawujący nadzór nad postępowaniem przygotowawczym (art. 466 § 1 k.p.k. w zw. z art. 465 § 3 k.p.k.). Oznacza to, że gdy postępowanie przygotowawcze prowadzone jest w formie dochodzenia, zażalenie na odmowę udostępnienia akt z reguły rozpoznawać będzie prokurator nadzorujący to dochodzenie.

Rozumienie języka wymiaru sprawiedliwości danego państwa

Raport podaję Polskę za przykład wskazując nasze wytyczne wiążące wszystkich prokuratorów odnośnie weryfikacji władania językiem polskim w wystarczającym stopniu przez podejrzanych. Polskie wytyczne określają, że gdy dana osoba nie jest obywatelem polskim, biegłość w zakresie języka polskiego powinna być sprawdzona na podstawie wywiadu przed przesłuchaniem. Wywiad ma służyć ustaleniu, czy podejrzany lub oskarżony mógł nauczyć się języka w wyniku rodzinnych lub osobistych relacji czy też innych okoliczności.

W raporcie podano również, iż polski Minister Sprawiedliwości, w ramach wykonania przedmiotowej dyrektywy, wprowadził w 2014 r. wzory pouczeń o prawach i obowiązkach. Jak Polska wypracowuje standardy?

Większość wymienionych w raporcie działań dotyczących tłumaczeń oraz prawa do informacji było przedmiotem zainteresowania Rzecznika Praw Obywatelskich.

26 kwietnia 2016 roku Rzecznik zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego w sprawie wzorów pouczeń dla uczestników postępowań karnych (II.510.363.2016), podkreślając konieczność zmiany podejścia do formułowania treści pouczeń. Informacje zawarte w pouczeniu powinny być zredagowane w sposób przystępny i zrozumiały dla osób niebędących prawnikami.

29 kwietnia 2016 r. w swoim wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości oraz Pełnomocnika Komendanta Głównego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka w sprawie prawa osoby zatrzymanej do kontaktów z adwokatem bądź radcą prawnym (II.5150.9.2014) Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał uwagę na to, że w sytuacji zatrzymania podstawowe znaczenie ma przystępna informacja, przekazana przez funkcjonariuszy policji, o prawach przysługujących osobie zatrzymanej, w tym o prawie do rozmowy z adwokatem.

Pełnomocnik Komendanta Głównego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka w piśmie z 17 maja 2016 r. poinformował Rzecznika Praw Obywatelskich, że przygotowywane są nowe wytyczne zawierające praktyczne wskazówki dla policjantów dokonujących zatrzymań. Osobie, która nie włada językiem polskim, policjant wręcza przetłumaczone na język dla niej zrozumiały pouczenie o uprawnieniach.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA