fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Ustawa covidowa: PiS chce zwolnić urzędników z odpowiedzialności karnej

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Urzędnik będzie zwolniony z odpowiedzialności karnej, jeśli będzie działać w interesie społecznym w celu przeciwdziałania Covid-19.

Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania Covid-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione – zakłada art. 10d, który do specustawy covidowej dodaje poselski projekt jej nowelizacji – głosi projekt nowelizacji specustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19. Na stronie Sejmu pojawił się w środę. Zgłosili go posłowie PiS.

Prawnicy są krytyczni. – Trudno nie mieć skojarzeń, że może to dotyczyć organizacji wyborów, które nie odbyły się w maju. Sami posłowie wskazują w uzasadnieniu, że miałoby się to odnosić do czynów popełnionych przed wejściem w życie tej ustawy – mówi Patryk Wachowiec, analityk prawny z Forum Obywatelskiego Rozwoju. – Przepis zawiera wiele zwrotów ocennych, takich jak „w celu przeciwdziałania Covid-19" czy „interes społeczny". Tak naprawdę od prokuratora prowadzącego postępowanie zależeć będzie decyzja, czy doszło do przestępstwa czy nie. A tak ocenne zwroty dają powód, by sadzić, że prokuratorzy skłaniać się będą do umarzania tych postępowań – szczególnie że wiemy, kto rządzi prokuraturą i w jaki sposób.

To będzie mocno oddziaływać także na obywateli, bo przepis może dawać im przyzwolenie na czyny niedozwolone. Na przykład co w sytuacji, gdy będą chcieli wypchnąć z autobusu osobę bez maseczki? – pyta Patryk Wachowiec.

O wyłączenie odpowiedzialności karnej w przypadku, gdy będą zmuszeni podejmować decyzje dotyczące np. podłączenia do respiratora osoby mającej większe szanse na przeżycie w przypadku braku sprzętu, na początku pandemii apelowali też lekarze. Argumentowali, że sytuacja epidemii jest wyjątkowa i nie mogą być narażeni na ewentualne roszczenia tak samo, jak w normalnych warunkach. Ich apele przeszły jednak bez echa, a zaostrzenie art. 37a znowelizowanego kodeksu karnego zrównało medyków sądzonych za nieumyślne spowodowanie śmierci czy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z pospolitymi przestępcami.

W ubiegłą sobotę pracownicy medyczni protestowali w Warszawie przeciwko zaostrzeniu przepisów i apelowali o wyłączenie ich z art. 37a kodeksu karnego przynajmniej na czas pandemii. Projekt przedstawiony przez posłów PiS jest dla nich jak policzek.

Etap legislacyjny: przed I czytaniem w Sejmie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA