Partnerem materiału jest NOVO NORDISK
Według szacunków w Polsce na otyłość choruje ok. 9 mln pacjentów. Co ta liczba oznacza w praktyce dla systemu ochrony zdrowia?
Oznacza wiele: to, że otyłość to dziś wyzwanie ponad sektorami, oraz że wymaga podjęcia pilnych działań, bo konsekwencje choroby dotykają nie tylko pacjenta, ale całego społeczeństwa i systemu ochrony zdrowia. Co więcej, szacunki będą rosły. Otyłość w Polsce dotyczy dzisiaj ok. 9 mln dorosłych, a szacuje się, że do 2035 r. na otyłość będzie chorowało około 33 proc. Polaków.
Żeby móc zobrazować skalę wyzwania, należy mieć na uwadze, że otyłość może być przyczyną powstawania ponad 200 powikłań zdrowotnych. To właśnie ich leczenie jest dziś jednym z największych obciążeń dla systemu ochrony zdrowia, podczas gdy zorganizowany system pozwalający na kompleksową diagnozę i leczenie samej choroby otyłościowej mógłby generować niższe koszty i ograniczać skalę wydatków. NFZ szacuje, że refundacja leczenia konsekwencji choroby otyłościowej w 2023 r. wyniosła co najmniej 3,8 mld zł.
Jak wygląda w Polsce model finansowania leczenia samej choroby otyłościowej?
Jak podkreślają eksperci, otyłość powinna być traktowana jak przewlekła choroba wymagająca kompleksowego leczenia, nie zaś jako problem do „samodzielnego” rozwiązania przez pacjenta. Dziś model leczenia choroby otyłościowej jest w Polsce rozproszony i niekompletny. Kluczowe jest wprowadzenie narodowej strategii redukcji otyłości (analogicznej do strategii dla chorób serca i onkologii). Taka strategia powinna objąć edukację, profilaktykę, promocję zdrowego stylu życia, ale także system opieki zdrowotnej, pozwalający na wczesne diagnozowanie i efektywne leczenie, które uwzględni m.in. dostęp do skutecznych terapii. Współpraca wielosektorowa i partnerstwa publiczno-prywatne są niezbędne, aby skutecznie przeciwdziałać tej epidemii.
Czy polski system ochrony zdrowia traktuje otyłość jako chorobę?
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Otyłość to choroba, ma swój kod ICD-10 – E66. Światowa Organizacja Zdrowia definiuje ją jako „nieprawidłowe lub nadmierne nagromadzenie tłuszczu wpływające niekorzystnie na stan zdrowia”. Ale czy traktujemy ją adekwatnie do konsekwencji? Mam poczucie, że mamy w tej kwestii jeszcze lekcje do odrobienia. Wciąż wielu pacjentów nie jest objętych opieką i leczeniem lub jest objętych taką opieką fragmentarycznie – leczone są u nich konsekwencje choroby, a nie przyczyna. Co więcej, wielu chorych trafia do specjalistów dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana i doszło do powikłań. Tylko 2–3 proc. pacjentów w Polsce jest leczonych zgodnie z wytycznymi medycznymi publikowanymi przez towarzystwa lekarskie. Wynika to m.in. z braku refundacji leczenia choroby otyłościowej w Polsce, która mogłaby wpłynąć na zmianę sytuacji i realnie obniżyć koszty leczenia takich chorób, jak cukrzyca, choroba wieńcowa, niewydolność serca, udar mózgu, bezdech senny, zmiany zwyrodnieniowe stawów, nowotwory jelita grubego, piersi, macicy i wiele innych.
A pacjenci i lekarze? Widzą w otyłości chorobę?
Badania pokazują, że coraz więcej osób w naszym społeczeństwie postrzega otyłość jako chorobę, jednak wciąż zbyt rzadko diagnozuje się chorych, a w konsekwencji leczy. Sytuacji nie poprawia fakt, że wokół otyłości wciąż funkcjonuje wiele mitów – pokutuje popularne przekonanie, że „wystarczy mniej jeść, a więcej się ruszać”. Z kolei lekarze konsekwentnie podkreślają, że otyłość nie jest winą chorego, a jej leczenie wymaga kompleksowego podejścia i systemowego wsparcia. Niezwykle ważne jest, abyśmy to zrozumieli i przestali stygmatyzować osoby chorujące na otyłość. Bez tego trudno będzie o kolejne kroki, takie jak podjęcie decyzji o leczeniu. Widzimy, że nadal w tym obszarze jest wiele do zrobienia, dlatego nie ustajemy w działaniach edukacyjnych i tworzeniu partnerstw, których celem jest zmiana narracji na temat tej choroby.
Z uwagi na złożoność choroby otyłościowej eksperci zwracają uwagę na to, że farmakoterapia powinna stać się jednym z filarów leczenia otyłości. Czy dziś jest już standardem?
Należy podkreślić, że zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości efektywne leczenie tej choroby opiera się na czterech filarach obejmujących zmianę nawyków żywieniowych, aktywność fizyczną, terapię behawioralną oraz farmakoterapię i/lub leczenie bariatryczne. Podstawą leczenia otyłości jest indywidualizacja terapii oraz podejście wielokierunkowe. Farmakoterapia stanowi jeden z elementów terapii i powinna być zawsze prowadzona pod kontrolą lekarza. Celem farmakologicznego leczenia otyłości jest nie tylko redukcja masy ciała, ale także poprawa przebiegu lub ustąpienie chorób współistniejących oraz zmniejszenie ryzyka powikłań otyłości.
Pojawiają się jednak głosy sceptyczne, wskazujące na ryzyko nadmiernej medykalizacji leczenia otyłości. Jak wyważyć rolę farmakoterapii względem innych metod leczenia?
Farmakoterapia nie zastępuje zmiany stylu życia, zmiany nawyków żywieniowych czy wprowadzenia ruchu. Leczenie otyłości to złożony proces, w którym każdy jego element jest równie istotny i musi odbywać się w konsultacji z lekarzem. Czy uprawnione jest mówienie o nadmiernej medykalizacji leczenia otyłości? W mojej ocenie absolutnie nie. Wręcz przeciwnie, jak już wspominałam, obecnie jedynie 2–3 proc. osób z otyłością jest leczonych zgodnie z wytycznymi. Mówimy przy tym o leczeniu poważnej, ciężkiej i przewlekłej choroby i uważam, że pacjenci z otyłością mają takie same prawo do leczenia jak wszyscy chorzy. W Novo Nordisk od lat podkreślamy, że to choroba, która wymaga kompleksowego leczenia i systemowego podejścia, tak jak każda inna choroba przewlekła.
Czy farmakoterapia w leczeniu otyłości powinna być refundowana? Jakie znaczenie dla zarządzania chorobą otyłościową i jej konsekwencjami ma dostęp do skutecznej terapii – dla pacjenta i systemu?
Efektywne leczenie otyłości to nie tylko redukcja masy ciała. To poprawa jakości życia chorych, ale przede wszystkim ograniczenie ryzyka powikłań, w tym ze strony układu sercowo-naczyniowego, obniżenie ciśnienia tętniczego, spowolnienie pogorszenia funkcji nerek, a także poprawa parametrów wątrobowych czy redukcja ryzyka progresji choroby do cukrzycy typu 2. Nie możemy również zapominać o perspektywie samego chorego – to nierzadko całkowita zmiana w życiu, na którym choroba odciska niejednokrotnie piętno w niemal wszystkich wymiarach – od zdrowia, samopoczucia, po relacje, pracę, wybory życiowe. Z kolei dla systemu to szansa, by efektywnie, lecząc otyłość, zapobiegać epidemii chorób będących jej konsekwencją.
Leczenie farmakologiczne powinno być częścią kompleksowego programu obejmującego edukację, zmianę stylu życia i monitorowanie efektów. Aby realnie zwiększyć dostęp pacjentów do leczenia, prowadzimy dialog z Ministerstwem Zdrowia na temat możliwości objęcia terapii refundacją. Równolegle podejmujemy konkretne działania po naszej stronie – od 1 lutego wprowadziliśmy nowe, niższe ceny dwóch najwyższych dawek leku stosowanego w leczeniu nadwagi powikłanej i otyłości, dzięki czemu możemy umożliwić większej liczbie pacjentów rozpoczęcie i kontynuację terapii.
Od 2020 r. firma prowadzi kampanię społeczną „Porozmawiajmy szczerze o otyłości”. Jaki jest jej cel?
Naszą rolą jako firmy z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu chorób przewlekłych jest nie tylko dostarczanie terapii, ale też towarzyszenie pacjentom w tej drodze poprzez działania edukacyjne budujące świadomość ich choroby i zmniejszanie stygmatyzacji, z którą się mierzą. Główny cel kampanii „Porozmawiajmy szczerze o otyłości” jest niezmienny – zwiększać świadomość społeczną na temat otyłości jako przewlekłej choroby wymagającej leczenia. Jednocześnie kampania skupia się na promowaniu otwartej i empatycznej dyskusji na temat otyłości. Wierzymy, że edukacja społeczna, która koncentruje się na naukowym podejściu do przyczyn otyłości i jej powikłań, przyczynia się właśnie do zmiany percepcji tej choroby. W ramach kampanii powstał portal ootylosci.pl, gdzie osoby z nadmierną masą ciała mogą znaleźć m.in. rzetelne materiały edukacyjne na temat tej choroby, sposobów jej leczenia, praktyczny dokument pomagający przygotować się na wizytę lekarską czy mapę ośrodków i lekarzy w okolicy zamieszkania, którzy zajmują się leczeniem otyłości.
Jaką rolę odgrywa Polska w globalnej strategii badawczej firmy?
W Warszawie znajduje się Centrum Rozwoju Badań Klinicznych będące największą po USA tego typu organizacją w strukturach firmy. W 2025 r. Centrum Rozwoju Badań Klinicznych zrealizowało 83 badania kliniczne z udziałem ponad 5,2 tys. pacjentów w 13 krajach. Badania kliniczne Novo Nordisk prowadzone są w ponad 1,1 tys. ośrodkach, z których część realizuje jednocześnie kilka projektów badawczych. Prowadzimy badania kliniczne w szerokim spektrum obszarów terapeutycznych obejmujących zarówno choroby o wysokiej częstości występowania, jak i schorzenia rzadkie.
W Polsce realizowane są projekty badawcze m.in. w obszarach: cukrzycy, choroby otyłościowej – która jest jednym z najbardziej intensywnie rozwijanych kierunków badań, hemofilii, chorób sercowo-naczyniowych, w tym miażdżycy i niewydolności serca czy niealkoholowego stłuszczeniowego zapalenia wątroby (NASH).
Współpracujemy także ze środowiskiem akademickim na rzecz wzmacniania potencjału sektora badań klinicznych w Polsce. W lutym tego roku Akademia Leona Koźmińskiego oraz Novo Nordisk Pharma Poland podpisały porozumienie o współpracy, którego efektem jest uruchomienie międzynarodowej edycji studiów podyplomowych Conducting and Monitoring Clinical Trials – online (prowadzenie i monitorowanie badań klinicznych online – red.). Program realizowany pod patronatem merytorycznym Novo Nordisk ma na celu kształcenie przyszłych profesjonalistów i liderów sektora badań klinicznych oraz promowanie najwyższych standardów badań.
Partnerem materiału jest NOVO NORDISK