W porządku obrad znalazły się m.in. kwestie pozwu firmy Pfizer przeciwko Polsce, restrukturyzacji podmiotów leczniczych, zbierania danych o wynagrodzeniach przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, zmian w planie finansowym NFZ oraz projektu tzw. Lex Szarlatan. Część uczestników wskazuje jednak, że mimo szerokiego zakresu omawianych tematów zabrakło konkretnych odpowiedzi ze strony resortu zdrowia. – Informacja w wykonaniu ministerstwa i strony rządowej była bardzo ułomna. Na większość pytań słyszeliśmy: „analizujemy”, „pracujemy nad tym”, „nie możemy jeszcze powiedzieć” – oceniła Maria Jolanta Ochman z NSZZ „Solidarność”.
Jej zdaniem szczególnie widoczny był brak stanowiska w sprawie restrukturyzacji samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.
Spór o restrukturyzację szpitali trwa
Chodzi o trwający od miesięcy spór dotyczący możliwości obejmowania SPZOZ-ów postępowaniem restrukturyzacyjnym. Uchwałę w tej sprawie 14 maja podjął Sąd Najwyższy, wskazując, że Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej nie ma zdolności restrukturyzacyjnej. Związkowcy i część przedstawicieli strony społecznej domagają się jednoznacznego wyłączenia szpitali publicznych spod prawa restrukturyzacyjnego. Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych wskazała, że obecny stan prawny powoduje chaos interpretacyjny. – Należy sprawę ostatecznie uporządkować, żeby uniknąć kolejnych sporów i wyroków – podkreśliła.
Podczas posiedzenia przedstawiciele strony społecznej zwracali uwagę, że mimo wcześniejszych zapowiedzi Ministerstwo Zdrowia nadal nie przedstawiło jednoznacznego stanowiska w sprawie zmian legislacyjnych. Dodatkowe zamieszanie wywołała kwestia korespondencji między resortami zdrowia i sprawiedliwości w tej sprawie. Początkowo przedstawicielka Ministerstwa Sprawiedliwości informowała, że resort nie otrzymał żadnego pisma, by po przerwie potwierdzić jednak, że korespondencja wpłynęła. Ostatecznie strona społeczna przyjęła stanowisko, w którym wnosi o pilne zajęcie się tym zagadnieniem przez rząd.
Nieco inaczej sytuację oceniają pracodawcy. Jarosław Fedorowski, prezes należącej do Pracodawców RP Polskiej Federacji Szpitali podkreślił, że resort zdrowia zadeklarował respektowanie uchwały Sądu Najwyższego, a sama dyskusja nie była już tak intensywna, jak wcześniej. Pracodawcy RP opowiadają się jednak za innym modelem zmian. Zamiast restrukturyzacji proponują konsolidację placówek i budowę regionalnych systemów koordynowanej opieki zdrowotnej.
Czytaj więcej
Niedobory finansowe NFZ zaczynają blokować realizację kluczowych reform systemu ochrony zdrowia. Zamiast poprawy dostępności świadczeń pojawiają si...
AOTMiT zbiera dane o wynagrodzeniach
Kwestia danych o wynagrodzeniach, które gromadzi AOTMiT, również wywołała dyskusję podczas posiedzenia. Przypomnijmy, że Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji prowadzi szeroką zbiórkę danych płacowych z podmiotów leczniczych. Jej zakres obejmuje m.in. poziomy wynagrodzeń w podziale na grupy zawodowe, formy zatrudnienia oraz dane kontraktowe.
Według uczestników spotkania zaprezentowane przez AOTMiT dane miały charakter przekrojowy i opierały się na dużej próbie obejmującej większość podmiotów w kraju. Wskazywano, że pozwala to m.in. zobrazować rosnący udział zatrudnienia kontraktowego wśród lekarzy specjalistów. Wątpliwości budził jednak dalszy los analiz i sposób ich wykorzystania. Pojawiały się pytania o liczbę wariantów rekomendacji oraz harmonogram decyzji dotyczących ich wdrożenia. Ostateczny wybór kierunku ma należeć do Ministerstwa Zdrowia, które podejmie decyzję na podstawie propozycji przygotowanych przez Agencję. Część uczestników zwracała uwagę, że mimo zapowiedzi szerokiego wykorzystania danych w systemie ochrony zdrowia, nadal nie ma jasności, w jakim zakresie przełożą się one na konkretne zmiany regulacyjne czy finansowe.
Zasypywanie dziury w budżecie NFZ
Jednym z najważniejszych punktów posiedzenia była prezentacja dotycząca sytuacji finansowej Narodowy Fundusz Zdrowia. Według informacji przekazanych przez Fundusz, dotacja podmiotowa z budżetu państwa została zwiększona o ponad 4 mld zł, a łączne przychody Funduszu mają wynieść 221,7 mld zł. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na finansowanie świadczeń nielimitowanych, programów lekowych, dializoterapii oraz żywienia dojelitowego i pozajelitowego.
Fedorowski ocenił, że obecnie dodatkowe fundusze pozwalają zasypać bieżącą lukę finansową, choć zaznaczył, że kolejne interwencje mogą być konieczne po lipcowych podwyżkach wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Jednocześnie część uczestników zwracała uwagę, że nadal nie przedstawiono aktualnego planu finansowego NFZ po ostatnich zmianach budżetowych.
Obawy o ograniczanie świadczeń specjalistycznych
Podczas obrad wrócił również temat zmian w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej i możliwego ograniczania części świadczeń. Pracodawcy RP alarmowali, że wcześniejsze zapowiedzi zmian mogły już wpłynąć na ograniczenie liczby przyjmowanych pacjentów przez niektóre placówki. Narodowy Fundusz Zdrowia miał jednak nie potwierdzić takich sygnałów.
Przedstawiciele NFZ podkreślali podczas spotkania, że świadczenia są obecnie finansowane zgodnie z zawartymi umowami, a ewentualne zmiany będą poprzedzone konsultacjami publicznymi. – Ambulatoryjna opieka specjalistyczna powinna iść w kierunku koordynacji i jakości leczenia, a nie wyłącznie rozliczania liczby świadczeń – oceniał Fedorowski.
Czytaj więcej
1 lipca przedstawiciele zawodów medycznych zatrudnieni na etacie, otrzymają doroczną podwyżkę minimalnych wynagrodzeń. Średnie zarobki lekarza spec...
Lex szarlatan budzi podziały
Sporo emocji wywołała również dyskusja dotycząca projektu ustawy tzw. lex szarlatan, przewidującego rozszerzenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta, w tym o możliwość nakładania wysokich kar administracyjnych. Organizacje pracodawców podkreślały, że popierają walkę z pseudomedycyną i działalnością nieopartą na dowodach naukowych, ale obawiają się, że projekt może posłużyć również do szerokiej kontroli jakości świadczeń zdrowotnych i ingerencji w działalność podmiotów leczniczych. – Jesteśmy za zwalczaniem szarlatanerii, ale część zapisów wykracza poza ten cel i może oznaczać bardzo szeroką ingerencję w funkcjonowanie podmiotów leczniczych – mówił Fedorowski.
Z kolei część strony społecznej wyrażała wyraźne poparcie dla projektu i determinacji resortu zdrowia, by przepisy weszły w życie.
Kompetencje zawodów medycznych nadal bez konkretów
Wiele pytań dotyczyło także zakończonych prac zespołu ds. kompetencji zawodów medycznych. Strona społeczna oczekiwała przedstawienia konkretnych ustaleń i dokumentów podsumowujących prace zespołu. Jak powiedziała „Rz” Krystyna Ptok, uczestnicy mają otrzymać materiały na piśmie, ponieważ dotychczas prezentowano jedynie robocze wersje dokumentów. – Chcemy zobaczyć finalny materiał, a nie kolejne robocze wersje. To są kwestie, które później będą wpływać na koszyk świadczeń i kwalifikacje zawodowe – podkreśliła.
Bardziej pozytywnie przebieg prac zespołu w tym zakresie oceniali przedstawiciele pracodawców. Jarosław Fedorowski wskazał, że efekty prac mogą znaleźć odzwierciedlenie m.in. w projektowanych zmianach dotyczących zawodów pielęgniarskich i organizacji kompetencji personelu medycznego.