Po badaniach w Narodowym Wojskowym Centrum Medycznym im. Waltera Reeda prezydent USA opublikował w mediach społecznościowych wpis. Polityk twierdzi, że „wszystko wyszło idealnie”. 

Donald Trump ujawnił wyniki badań lekarskich. Opublikował wpis 

„Właśnie skończyłem przeprowadzane co pół roku badanie lekarskie w Walter Reed Military Medical Center. Wszystko wyszło IDEALNIE. Dziękuję wspaniałym lekarzom i personelowi! Wracam do Białego Domu. Prezydent DJT” - napisał Donald Trump w należącym do niego serwisie Truth Social. 

Wcześniej stacja NPR przypominała, że Trump, który w czerwcu skończy 80 lat, jest najstarszą osobą, która złożyła przysięgę i drugim najstarszym prezydentem w historii USA po prezydencie Joe Bidenie. „Jego wiek, opuchnięte kostki i siniaki na dłoniach wywołują powtarzające się pytania o stan zdrowia i kondycję prezydenta” – wskazywała NPR. 

Ostatnie badanie fizykalne Trumpa miało miejsce w kwietniu ubiegłego roku. Wkrótce potem prezydent powiedział dziennikarzom, że „zdał” test poznawczy, a Biały Dom opublikował notatkę, w której napisano, że Trump jest w „doskonałym zdrowiu”.

Czytaj więcej

Biały Dom ujawnia informacje o zdrowiu Donalda Trumpa. Prezydent ściska zbyt wiele dłoni

Kilka miesięcy później, w październiku, prezydent udał się ponownie do szpitala Walter Reed na „planowaną wizytę kontrolną”, co wywołało nowe obawy dotyczące jego zdrowia. W grudniu Biały Dom ujawnił, że Trump przeszedł tomografię komputerową w celu „dalszej oceny jego stanu układu krążenia i jamy brzusznej”. Lekarz Białego Domu, kapitan Sean Barbabella, stwierdził, że prezydent „pozostaje w doskonałym ogólnym stanie zdrowia”.

Czytaj więcej

Jaki jest stan zdrowia Donalda Trumpa? Biały Dom opublikował wyniki badań

Siniaki na rękach i wyjątkowa ospałość? Trump „nie potrafi się zatrzymać”

Pytania o stan zdrowia Trumpa wciąż krążyły, ponieważ nagrania pokazywały makijaż zakrywający siniaki na dłoniach. Media zauważały też, że podczas niektórych aktywności publicznych Donald Trump wydawał się wyjątkowo ospały. W styczniu Trump odniósł się bezpośrednio do kwestii zdrowotnej i powiedział w wywiadzie dla „Wall Street Journal”, że żałuje poddania się październikowej tomografii komputerowej z powodu spekulacji, które pojawiły się później. Siniaki na dłoniach przypisał nadmiernemu przyjmowaniu aspiryny.

Jak przypominają amerykańskie media, w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa kluczową rolę odegrały sprawność umysłowa i fizyczna. Swojego kontrkandydata Joe Bidena Donald Trump często określał mianem „Śpiącego Joe” i krytykował jego zdolność do pełnienia funkcji Naczelnego Dowódcy. W trakcie swojej kadencji Biden wyraźnie zwolnił tempo i coraz częściej popełniał błędy słowne – szczególnie widoczne podczas debaty prezydenckiej z Trumpem w czerwcu 2024 r.. Biden wycofał się z wyścigu prezydenckiego niecały miesiąc później.

Czytaj więcej

Obawy o zdrowie Joe Bidena. Podczas debaty w 2024 roku „to nie było zmęczenie ani nieprzygotowanie”

Biały Dom stanowczo bronił fizycznej sprawności Trumpa, wskazując na jego napięty harmonogram i częste spotkania z prasą i światowymi przywódcami. W weekend dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Steven Cheung napisał na platformie X o długim dniu pracy Trumpa, który negocjował porozumienie pokojowe między USA a Iranem. „Ten człowiek jest skupiony i zdeterminowany” – napisał Cheung na X. „Nie potrafi się zatrzymać” – dodał. 

Również członkowie jego administracji bronili stanu zdrowia Trumpa w trakcie jego drugiej kadencji. Podczas styczniowego wywiadu, sekretarz Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) Robert F. Kennedy Jr. powiedział, że dr Mehmet Oz, administrator Centers for Medicare & Medicaid Services (federalnej agencji w ramach Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych, która administruje programem Medicare), zapoznał się z dokumentacją medyczną Trumpa i stwierdził, że ma on „najwyższy poziom testosteronu, jaki kiedykolwiek widział u osoby po 70. roku życia”.

Donald Trump: nie jestem seniorem

Sam prezydent wielokrotnie chwalił się, że jest w doskonałej formie. O „wyjątkowym” stanie zdrowia Trumpa zapewnia też Biały Dom i jego lekarz. – Czuję się tak samo jak 50 lat temu – powiedział Trump 4 maja w Białym Domu. – Nie jestem seniorem. Jestem znacznie młodszy niż senior – podkreślił, cytowany przez „USA Today”.

Jednak część jego krytyków i lekarzy skarży się, że wciąż nie ma odpowiedzi na pytania na temat stanu jego zdrowia. Niektórzy uważają, że Trump nie powinien sprawować urzędu – zauważył „Washington Post”. Demokraci wielokrotnie wzywali do przeprowadzenia niezależnego badania lekarskiego prezydenta. Niedawno analizowali też możliwość odsunięcia go od władzy na podstawie 25. poprawki do konstytucji. Pozwala ona wiceprezydentowi oraz większości członków rządu na złożenie pisemnego oświadczenia, że prezydent „nie jest w stanie sprawować uprawnień i obowiązków swojego urzędu”. W takim przypadku wiceprezydent natychmiast staje się pełniącym obowiązki prezydenta.

25. poprawka do Konstytucji USA

§1. W razie usunięcia prezydenta z urzędu albo jego śmierci lub ustąpienia prezydentem zostaje wiceprezydent.

§2. Ilekroć urząd wiceprezydenta pozostaje nie obsadzony, prezydent mianuje wiceprezydenta, który obejmuje stanowisko po uchwale zatwierdzającej, podjętej większością głosów obu izb Kongresu.

§3. Ilekroć prezydent złoży prezydentowi ad interim Senatu i przewodniczącemu Izby Reprezentantów pisemne oświadczenie, że nie może sprawować władzy i zadań swojego urzędu, władzę tę i zadania sprawować będzie wiceprezydent jako pełniący obowiązki prezydenta, dopóki prezydent nie złoży powyższym adresatom pisemnego oświadczenia, że przeszkoda ustała.

§4. Ilekroć prezydent i większość kierowników resortów lub innego ciała określonego przez Kongres w drodze ustawy złoży prezydentowi ad interim Senatu i przewodniczącemu Izby Reprezentantów pisemne oświadczenie, że prezydent nie może sprawować władzy i zadań swojego urzędu, wiceprezydent niezwłocznie przejmuje władzę i zadania tego urzędu jako pełniący obowiązki prezydenta.

Jeżeli następnie prezydent złoży prezydentowi ad interim Senatu i przewodniczącemu Izby Reprezentantów pisemne oświadczenie, że jego niemożność już nie zachodzi, wówczas przejmuje znów władzę i zadania swojego urzędu, chyba że wiceprezydent i większość kierowników resortów lub innego ciała, określonego przez Kongres w drodze ustawy, złoży do dni czterech prezydentowi ad interim Senatu i przewodniczącemu Izby Reprezentantów swoje pisemne oświadczenia, że prezydent nie może sprawować władzy i zadań swojego urzędu. w takim wypadku rozstrzyga Kongres; jeżeli nie jest to okres sesji, zbiera się w tym celu w ciągu czterdziestu ośmiu godzin. Jeżeli Kongres w ciągu dwudziestu jeden dni od otrzymania powyższego pisemnego oświadczenia, a gdy nie jest to okres sesji - w ciągu dwudziestu jeden dni od zebrania się, stwierdzi uchwałą podjętą większością dwu trzecich głosów każdej izby, że prezydent nie może sprawować władzy i zadań swojego urzędu, wówczas wiceprezydent będzie je sprawował nadal; w przeciwnym razie prezydent znowu przejmuje władzę i zadania swojego urzędu.

Również niedawno grupa amerykańskich psychiatrów i innych specjalistów ds. zdrowia psychicznego wydała oświadczenie, w którym stwierdzono, że Trump „jest niezdolny” do sprawowania urzędu – czytamy na łamach „British Medical Journal”. Eksperci zwrócili uwagę na „wyraźne pogorszenie funkcjonowania poznawczego” Trumpa. Lekarze nie badali jednak prezydenta osobiście.

Jak przypomina NPR, prezydenci Stanów Zjednoczonych mają nieograniczony dostęp do doskonałej opieki profilaktycznej, mają też możliwość skorzystania z opieki lekarzy Białego Domu. Wizyty w szpitalu Waltera Reeda są często rezerwowane na coroczne badania fizykalne, zaawansowane badania obrazowe i poważne choroby – jak w przypadku Trumpa, który zachorował na Covid-19 w 2020 r.