W poniedziałek ogłoszono, że następcą kończącej kadencję I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej zostanie sędzia Zbigniew Kapiński. Był on jednym z pięciu kandydatów przedstawionych prezydentowi przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN.

Zbigniew Kapiński i proces lustracyjny Lecha Wałęsy. Sławomir Cenckiewicz o piramidalnym kłamstwie

Nazwisko Kapińskiego przewijało się w ostatnim czasie w związku ze sprawą lustracyjną Lecha Wałęsy. Chodzi o orzeczenie z 2000 r., w którym sąd uznał, że Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb PRL. W obecnej debacie część komentatorów prawicy przypominała, że w składzie orzekającym był Kapiński. Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził wprost, iż nie wyobraża sobie, aby sędzia, który brał udział w sądowej lustracji Lecha Wałęsy z 2020 r. został I prezesem Sądu Najwyższego. 

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Nawrocki pokazał Kaczyńskiemu… gdzie jego miejsce

W podobnym tonie wypowiadał się były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Historyk po ogłoszeniu wyboru Kapińskiego zwrócił się publicznie do prezydenta po imieniu, stwierdzając, że ten popełnił błąd. „Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu. Uzasadnienie, które dałeś tej złej decyzji w sprawie powołania sędziego Kapińskiego na Pierwszego Prezesa SN, a w które ubrałeś w dodatku byłego pracownika IPN [i obecnego rzecznika prezydenta] Rafała Leśkiewicza, który zna sprawę Wałęsy jak rzadko kto, jest piramidalnym kłamstwem” — napisał Cenckiewicz na platformie X, którego zdaniem decyzja sądu z 2000 r. była niezgodna z prawem, a orzekający sędziowie mieli wówczas "dowody, by uznać Wałęsę za agenta".

Zbigniew Bogucki: czym innym jest podejście publicystyczne, a czym innym jest postępowanie lustracyjne

O słowa Cenckiewicza pytany był we wtorek szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. – Żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo wygłaszać opinię, tak zrobił właśnie Sławomir Cenckiewicz, a od jutra prezesem Sądu Najwyższego będzie pan Zbigniew Kapiński, bo taka jest decyzja prezydenta – powiedział w Radiu Zet Bogucki.

– Trzeba zrozumieć, czym są badania historyczne, nawet pogłębione, a czym innym są rygory procesu karnego w ramach których orzekał sąd w składzie, którego był właśnie Kapiński – ocenił szef Kancelarii Prezydenta. – Czym innym jest podejście publicystyczne, nawet historyczne pana Cenckiewicza, a czym innym jest postępowanie lustracyjne opierające się na rygorach procesu karnego – dodał. 

Czytaj więcej

Kapiński na czele SN. Manowska: „Bardzo się cieszę z wczorajszej decyzji prezydenta”