Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, mężczyzna został zatrzymany 10 kwietnia i decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Sączu trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące. Śledczy zarzucają mu nie tylko kradzież benzyny, ale również prowadzenie samochodu mimo sądowego zakazu, używanie sfałszowanej tablicy rejestracyjnej i posiadanie środków odurzających.

Czytaj więcej

O 163,36 do emerytury więcej. ZUS przeliczył emerytury

Kim jest Łukasz G.?

O Łukaszu G. zrobiło się głośno w czasie pandemii COVID-19. Mężczyzna był znajomym rodziny byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i to właśnie od niego resort zdrowia kupił w kwietniu 2020 r. około 120 tys. maseczek ochronnych za blisko 5 mln zł. Później okazało się, że maseczki nie spełniały norm WHO, a dołączony do nich certyfikat był sfałszowany. Finalnie jednak Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo.

Seria zarzutów i areszt na trzy miesiące

Według ustaleń „Gazety Wyborczej” do zatrzymania doszło po tym, jak pracownicy jednej ze stacji paliw rozpoznali Łukasza G. jako sprawcę wcześniejszej kradzieży paliwa. Wezwani na miejsce policjanci mieli ustalić, że mężczyzna nie powinien w ogóle prowadzić samochodu, ponieważ ciążyły na nim sądowe zakazy wydane przez Sąd Rejonowy w Zakopanem. Dodatkowo funkcjonariusze zauważyli nieprawidłowości dotyczące tablic rejestracyjnych pojazdu.

Czytaj więcej:

Krajowy System e-Faktur (KSeF) KSeF zalewa firmy korektami. Firmy coraz dłużej czekają na pieniądze

Pro

Podczas interwencji znaleziono także opakowanie z substancją wstępnie zakwalifikowaną jako susz konopny. Ponadto przeprowadzone badanie śliny wykazało obecność kokainy, co może oznaczać, że Łukasz G. prowadził pojazd pod wpływem substancji psychotropowej.

Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Nie przyznał się do winy, choć złożył wyjaśnienia. Prokurator uznał jednak, że konieczne jest zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego, a sąd przychylił się do tego wniosku. Za czyny zarzucane Łukaszowi G. grozi kara do ośmiu lat więzienia.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów