Większość kierowców, widząc linię ciągłą na jezdni słusznie powstrzymuje się od manewru wyprzedzania. Takie oznaczenie na drodze jest informacją, że linii nie można przekraczać. Nie zawsze jednak jest to jednoznaczne z brakiem możliwości wyprzedzenia rowerzysty.

Czy można wyprzedzać rowerzystę na podwójnej ciągłej? Są dwa warunki

Zgodnie z przepisami, znak P-4 „linia podwójna ciągła” rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku znaku P-3 „linia jednostronnie przekraczalna”. Oznacza ona zakaz przejeżdżania przez tę linię od strony linii ciągłej i najeżdżania na nią.

Przepisy nie zabraniają jednak wyprzedzenia rowerzysty, o ile nie najeżdża się na linię ciągłą lub jej nie przekracza. Manewr ten jest zatem możliwy, jeśli podczas wyprzedzania rowerzysty kierowca zmieści się w obszarze swojego pasa ruchu. Ale to nie jedyny konieczny warunek. Trzeba również pamiętać o zachowaniu bezpiecznej odległości od rowerzysty. Wymagany odstęp musi wynosić co najmniej 1 metr. W praktyce taka możliwość zdarza się rzadko, ze względu na ograniczoną szerokość jezdni.

Przepisy Prawa o Ruchu Drogowym stanowią, że:

„Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla, hulajnogi elektrycznej, urządzenia transportu osobistego, osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m”.

Czytaj więcej

Kierowcy zapominają o tym obowiązku. Kara to nawet 9,6 tys. zł

Co grozi za wyprzedzanie rowerzysty wbrew przepisom? Nawet 5 tys. zł grzywny

Wysokość kar za nieprawidłowe wyprzedzanie rowerzystów jest zróżnicowana i zależy od rodzaju przewinienia.

Za przekroczenie podwójnej linii ciągłej grozi mandat w wysokości 200 zł i 5 punktów karnych, a za przekroczenie pojedynczej linii ciągłej – 100 zł i 1 punkt karny.

Z wyższą karą muszą się liczyć kierowcy, którzy przy wyprzedzaniu nie zachowają minimalnej odległości od rowerzysty wynoszącej co najmniej 1 metr. W tym przypadku mandat wynosi 300 zł i 6 punktów karnych. Jeżeli doprowadzi to do zagrożenia w ruchu, sąd może nałożyć grzywnę do 5 tys. zł.

Czytaj więcej

Kierowcy nie będą mogli kasować punktów karnych za niektóre przewinienia