Według jednej ze zmian uchwalonej 19 lipca 2019 r. przez Sejm w Kodeksie postępowania karnego i innych ustaw, o wykonalności postanowienia sądu pierwszej instancji o uchyleniu tymczasowego aresztowania i zastosowania w to miejsce poręczenia majątkowego będzie decydować stanowisko prokuratora.

Czytaj także: Nowelizacja kodeksu postępowania karnego - co się zmieni?

W piśmie do senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji - która 30 lipca 2019 r. rozpatruje tę nowelizację Kpk - Rzecznik ocenił takie rozwiązanie negatywnie i wniósł o jego uchylenie.

- Jest to rozwiązanie przydatne dla organu ścigania karnego, ale jednocześnie dalece wkraczające w prawa obywatelskie, w tym prowadzące do przedłużenia stosowania wobec podsądnego tymczasowego aresztowania w sytuacji, gdy sąd I instancji doszedł do przekonania, że zastosowanie poręczenia majątkowego jawi się jako wystarczające dla prawidłowego zabezpieczenia postępowania – napisał Adam Bodnar do przewodniczącego komisji.

Jego zdaniem stanowi to naruszenie konstytucyjnego prawa do sądu, gwarantującego rzetelne i sprawiedliwe postępowanie sądowe, w którym zachowana jest równość stron procesowych oraz władcza pozycja sądu jako gospodarza procesu karnego. Równocześnie narusza zasadę "równości broni" stron postępowania karnego. Czyni bowiem z prokuratora podmiot decyzyjny postępowania, którego wniosków sąd nie może nie uwzględnić.

- Nie przewidziano zaś żadnych ograniczeń swobody decyzji prokuratora. W konsekwencji sprzeciw prokuratora jest niczym niekontrolowany i pozwala na całkowitą dowolność jego działań - wskazał Bodnar.