fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Kary za blokadę numerów alarmowych np. 112 czy 997

Muzeum Narodowe w Warszawie
Dzwonienie bez potrzeby i bez uzasadnienia blokuje linię osobie, która w danej chwili może potrzebować natychmiastowej pomocy.

Areszt, ograniczenie wolności lub 1,5 tys. zł grzywny – takie kary przewidział prezydent dla osób, które umyślnie i bez uzasadnienia będą blokować telefoniczny numer alarmowy. Prezydencki projekt zmian w kodeksie wykroczeń właśnie trafił do Sejmu. Chodzi o numery: 112 (jednolity numer ratunkowy), 984 (pogotowie rzeczne), 986 (straż miejska), 997 (policja), 998 (Państwowa Straż Pożarna) i 999 (pogotowie ratunkowe),

Nowela ma uzupełnić dotychczasowy art 66 § 1 kodeksu wykroczeń. Po zmianie ma on brzmieć: Kto umyślnie, bez uzasadnienia, blokował będzie telefoniczny numer alarmowy, utrudniając lub uniemożliwiając prawidłowe funkcjonowanie systemu powiadamiania ratunkowego, podlegać będzie karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

– System powiadamiania ratunkowego jest systemem o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa obywateli, chroniącym ich życie i zdrowie. Przyjęcie rozwiązania zaproponowanego w projekcie ustawy wzmocni to bezpieczeństwo i ułatwi pracę tym, którzy nad nim czuwają – uważa prezydent.

Według niego efektem nowelizacji powinna być poprawa dostępności usługi powiadamiania alarmowego i zmniejszenie czasu reakcji służb ratunkowych na zgłoszenie, a tym samym poprawa bezpieczeństwa obywateli.

Jak wynika z opracowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji raportu z funkcjonowania systemu powiadamiania ratunkowego w 2015 r. w Polsce w centrach powiadamiania ratunkowego zarejestrowano łącznie ponad 21 mln zgłoszeń przychodzących. Z tego 45 proc. stanowiły zgłoszenia fałszywe, złośliwe lub niezasadne. W 37 proc. przypadków dzwoniący anulował połączenie przed przyjęciem zgłoszenia alarmowego przez operatorów numerów alarmowych, tj. w ciągu kilku pierwszych sekund. Niemal identycznie wyglądała statystyka w 2016 r. Nadużywanie numerów alarmowych jest więc ogromne.

Kancelaria Prezydenta podaje przykłady najbardziej jaskrawych nadużyć w ostatnim czasie. I tak, w Nowym Tomyślu mężczyzna w ciągu sześciu godzin 67 razy wybierał numery 112, 997, dezorganizując pracę dyżurnego nowotomyskiej policji i straży pożarnej. Z kolei mieszkaniec Głuchołaz na Opolszczyźnie wykonał ponad 5 tys. połączeń na alarmowe numery straży i pogotowia. Mieszkanka Ełku zablokowała policyjną linię telefoniczną, dzwoniąc na numer 997 ponad 200 razy dziennie. A mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej dezorganizował pracę służb ratowniczych i narażał na niebezpieczeństwo ludzi, łącząc się z numerem 112 od kilku do kilkuset razy dziennie.

etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA