Prawo drogowe

Masz samochód służbowy, uważaj na wypadki

Firmy coraz częściej dają pracownikom auta służbowe
mat.prass
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że samochody firmowe najczęściej biorą udział w wypadkach w piątki, gdy pracownicy spieszą się na weekendowy odpoczynek.

Po polskich drogach jeździ około 6,5 mln aut służbowych.

Według danych Komendy Głównej Policji w 2017 r. zostało zgłoszonych 32 760 wypadków drogowych, 2831 osób zginęło, a prawie 40 tys. zostało rannych. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w miesiącach wakacyjnych oraz w październiku. Najbardziej niebezpiecznym dniem tygodnia pod tym względem był piątek, a najbezpieczniej podróżowało się w niedzielę. Najwięcej wypadków miało miejsce w godzinach 14 – 19, czyli w okresie bardzo dużego natężenia ruchu związanego z powrotami z pracy. 71 proc. wypadków odnotowano na obszarze zabudowanym. Główną przyczyną zdarzeń na prostych odcinkach drogi było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.

Tymczasem według danych z raportu Cartrack z 2016 r., co dziesiątemu kierowcy samochodu firmowego zdarzyło się jechać z prędkością przekraczającą 170 km/h. Co trzeci przekracza dozwoloną prędkość na autostradzie a prawie 87 kierowców przekracza prędkość w terenie zabudowanym. Do łamania przepisów przez kierowców doszło choć wiedzieli oni, że ich styl jazdy jest monitorowany przez system lokalizacji pojazdu firmowego.

– Na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia bezpiecznego pojazdu dla użytkowników aut służbowych. Pracownicy, którzy z nich korzystają, zgodnie z wewnętrznymi regulacjami, są zobowiązani do użytkowania aut zgodnie z ich przeznaczeniem – tłumaczy Sylwia Janowska, Specjalista ds. BHP w DHL Express, członek Koalicji Bezpieczni w Pracy. – Codzienne zagrożenia osób korzystających z aut służbowych są wyzwaniem dla pracowników służby BHP. Pośpiech, stres oraz inni kierowcy to główne zagrożenia, które niosą ze sobą tragiczne konsekwencje. Dlatego tak istotna jest profilaktyka i uświadamianie kierowców o konieczności zachowania zdrowego rozsądku za kierownicą – dodaje.

Coraz więcej firm decyduje się na organizację szkoleń dla kierowców, aby przypomnieć im o potrzebie zachowania bezpieczeństwa na drodze. Pracownicy mogą wtedy przymierzyć alkogogle, wsiąść do symulatora dachowania, czy przejść szkolenie z udzielania pierwszej pomocy.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL