fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Wypadki w pracy głównie przez ludzi

Adobe Stock
Sześć na dziesięć wypadków przy pracy jest wynikiem ludzkiego błędu. Stan bezpieczeństwa jednak się polepsza.

W miejscach pracy jest bezpiecznie, ale wciąż nie dość bezpiecznie. Bez względu na wykonywany zawód, polscy pracownicy wciąż nie zachowują dostatecznej ostrożności. Jak wynika z najnowszego raportu GUS „Wypadki przy pracy w 2018 roku", w ubiegłym roku ogólna liczba zgłoszonych urazów w porównaniu do analogicznego okresu 2017 r. zmalała o 4,6 proc.

Około 60 proc. przyczyn wywołujących wypadki przy pracy, stanowią nieprawidłowe zachowania pracownika. Ta tendencja utrzymuje się od wielu lat. Zdecydowanie rzadziej (8,5 proc.), są one wynikiem niewłaściwego stanu lub użycia przedmiotu wykorzystywanego podczas realizacji służbowych obowiązków. Przestrzegając odpowiednich procedur, większości zdarzeń, które spotykają zatrudnionych w biurach i punktach usługowych, można by uniknąć. Jak pokazują dane GUS, czynnością najczęściej wykonywaną przez pracowników w chwili wypadku było poruszanie się (35,8 proc.), w następnej kolejności operowanie przedmiotami (17,5 proc.) oraz ręczne przenoszenie ładunków (15,1 proc.). Lekceważenie regulaminów i brak koncentracji to częste powody urazów w pracy. Jak się okazuję mogą być one spowodowane także przez sprzęty biurowe, które pozornie wydają się być nieskomplikowane, jak niszczarka, trymer do papieru, a nawet ksero.

Niemały procent z odnotowanych w statystycznej karcie wypadku zdarzeń stanowią te, które są wynikiem poślizgnięcia lub potknięcia się na schodach czy śliskiej nawierzchni. Według danych Państwowej Inspekcji Pracy ponad jedna trzecia takich upadków kończy się zazwyczaj niezdolnością do pracy przekraczającą miesiąc.

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że suma wypłacanych świadczeń z funduszu wypadkowego, w związku z nieszczęśliwymi zdarzeniami przy pracy, rokrocznie przekracza 5 mld zł. Wydatki na te świadczenia cały czas rosną, a ich koszty w większości nakładane są na ogół społeczeństwa. Skala strat, jakie może generować chwila nieuwagi, jest bardzo wysoka.

– Najwięcej wypadków w zakładzie pracy spotkało osoby, które na danym stanowisku nie przepracowały nawet roku. Ryzyko wystąpienia urazu maleje wraz ze stażem pracy i doświadczeniem zawodowym. Dlatego tak istotne z punktu widzenia pracodawców, jest prawidłowe szkolenie i wprowadzanie w specyfikę pracy nowozatrudnionych osób – mówi Michał Kaluga, ekspert z Nationale-Nederlanden.

W 2018 r w wyniku zaistniałych wypadków, niezdolność do pracy wyniosła łącznie prawie 3 mln dni. Koszty, jakie ponosi pracodawca na skutek wypadku pracownika, są uzależnione od stopnia odniesionych przez niego obrażeń. Jak wynika z raportu GUS najczęściej mają one charakter lekki. Niemniej pracodawcy powinni brać pod uwagę, że w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia, mogą ponieść wydatki, wynikające z nieobecności pracownika, jego ewentualnego zastępstwa, a nieraz także związane z naprawą sprzętu, jeżeli w związku z wypadkiem doszło do jego awarii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA