fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polskie Stronnictwo Ludowe

Kosiniak-Kamysz: Macierewicz ostatnią osobą, która będzie mnie uczyła patriotyzmu

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Pan Macierewicz jest ostatnią osobą, która będzie mnie uczyła patriotyzmu. Jego ocena mojego pomysłu upewnia mnie, że to dobry pomysł - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, komentując reakcję byłego ministra obrony na propozycję likwidacji Wojsk Obrony Terytorialnej.

Władysław Kosiniak-Kamysz przed tygodniem zaproponował likwidację Wojsk Obrony Terytorialnej, a zaoszczędzone dzięki temu pieniądze miałyby według jego pomysłu trafić na pomoc dla osób niepełnosprawnych. Według lidera ludowców, likwidacja WOT jest "prostym rozwiązaniem, które można wcielić już teraz i które zafunkcjonuje od przyszłego roku".

Zdaniem Antoniego Macierewicza "działa na szkodę niepodległości Polski". - Strategiczny Przegląd Obronny to fundament odbudowy siły polskiej armii. Nie chcą dawać temu oficjalnego statusu, ale doszły do mnie głosy, że stara się zastopować ten przegląd. To byłaby katastrofa - przekonywał były szef resortu obrony w Telewizji Republika.

Kosiniak-Kamysz odpowiedział Macierewiczowi w czasie środowego wywiadu w Radiu Kraków. - Pan Macierewicz jest ostatnią osobą, która będzie mnie uczyła patriotyzmu. Jego ocena mojego pomysłu upewnia mnie, że to dobry pomysł. On się z tym nie zgadza, czyli to idzie w dobrym kierunku - ocenił.

- To minister nie kupił śmigłowców i doprowadził do rzeczy najgorszej, która zagraża bezpieczeństwu państwa. Chodzi o podziały społeczne. Nikt tak nie dzieli społeczeństwa jak PiS. Antoni Macierewicz to przedstawiciel PiS. To jest zagrożenie – brak wspólnoty, brak dialogu. Nie widzę dzisiaj efektów działania WOT - mówił szef PSL.

- Jeśli była wichura to byli tam ochotnicy strażacy, nie WOT. OSP (Ochotniczą Straż Pożarną) trzeba wspierać. Oni od 100 lat są i jeszcze dłużej w naszych miejscowościach. Oni stanowią gwardię narodową. Może bez broni, ale oni niosą pomoc - przekonywał.

Kosiniak-Kamysz dodał, że "czym innym jest zbrojenie się, utrzymywanie wojska", a "czym innym jest realizowanie swoich wizji". - Tak robił pan minister. On tworzył swoją armię, która nie jest gwarantem obrony państwa. W historii Polska wpadała w tarapaty jak były podziały społeczne. Tak było przed rozbiorami, w II RP. To podziały społeczne doprowadziły do klęski wrześniowej. Niech sobie politycy PiS dadzą na wstrzymanie - mówił prezes PSL w Radiu Kraków.

Źródło: rp.pl/ Radio Kraków
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA