Reklama

Rudzińska-Bluszcz: Stoję w tym miejscu, co pięć miesięcy temu

W sylwestra ludzie być może otrzymają mandaty, które potem będą uchylane w sądzie – mówi Zuzanna Rudzińska-Bluszcz kandydująca na rzecznika praw obywatelskich.
Rudzińska-Bluszcz: Stoję w tym miejscu, co pięć miesięcy temu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Jakim rzecznikiem praw obywatelskich chce pani być?

Chciałabym być blisko ludzi. Tego urzędu uczyłam się od prof. Adama Bodnara i właśnie on był takim rzecznikiem. Jako RPO zjeździł Polskę, w części wyjazdów mu towarzyszyłam i widziałam, jak bardzo jest to potrzebne. Rozmowy z ludźmi są zupełnie inne niż podczas programów publicystycznych i potyczek na Twitterze. Mieszkańcy Polski żyją zupełnie czymś innym niż agenda z ulicy Wiejskiej: systemem edukacji, opieki zdrowotnej, tym, że ich bliscy z niepełnosprawnościami nie mogą dotrzeć na zajęcia i do pracy, i tym, że w pobliżu buduje się ferma i dzieci będą wymiotować, idąc np. do przedszkola. O tym właśnie rozmawiamy, jadąc na spotkania regionalne. Nie rozmawiamy o tematach prawicowych, lewicowych, tylko o tym, co bliskie sercu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama