fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Prezydent wbrew Unii Europejskiej

PAP,AFP
Anna Słojewska
Zuzanna Dąbrowska
Groźba uznania Polski za niepraworządną nie odwiodła Andrzeja Dudy od podpisania ustaw o sądach.

Prezydent Andrzej Duda podpisał w środę ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. – To nie jest tak, że sądy i sędziowie są same dla siebie. Są przede wszystkim dla obywateli, są sługami polskiego społeczeństwa i polskiego państwa – mówił prezydent, uzasadniając swoją decyzję. I dodał, że „oczekuje od środowiska sędziowskiego głębokiego poczucia służby".

Stało się to w trzy godziny po tym, gdy Komisja Europejska podjęła decyzję bez precedensu: uruchomiła w sprawie Polski artykuł 7 traktatu o UE, który ma stwierdzić, że Polska jest krajem niepraworządnym. To odpowiedź na prowadzoną przez PiS reformę wymiaru sprawiedliwości, od upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego przez podporządkowanie sędziów ministrowi sprawiedliwości po plany skrócenia kadencji sędziów Sądu Najwyższego.

– Robię to z ciężkim sercem – zapewniał Frans Timmermans. Według niego jednak uzależnienie wymiaru sprawiedliwości od rządzącej partii i zaburzenie zasady trójpodziału władz jest zagrożeniem dla sprawnego funkcjonowania całej Unii. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że nikt z komisarzy nie wystąpił przeciwko tej propozycji. Najostrzej wypowiadali się komisarze ze Szwecji, Danii i Finlandii, ale twardzi byli także Czeszka i Słowak, czyli teoretycznie przedstawiciele krajów bliskich Polsce w Grupie Wyszehradzkiej. Węgierski komisarz Tibor Navracsics z kolei sugerował, że można było z nią poczekać. – Dyskusja dotyczyła tylko czasu, ale nie meritum – mówi nam nieoficjalnie źródło w KE.

Z kolei Elżbieta Bieńkowska powiedziała, że nie chciała być częścią tego procesu i próbowała pomóc w dialogu z Polską.

Decyzja Komisji może być cofnięta, jeśli w ciągu trzech miesięcy Polska wypełni rekomendacje Komisji dotyczące TK oraz ustaw o SN, ustroju sądów powszechnych oraz KRS. Przewodniczący KE Jean-Claude Juncker zaprosił zaś premiera Mateusza Morawieckiego na spotkanie w Brukseli 9 stycznia 2018 roku.

Artykuł 7 traktatu o UE nie został nigdy użyty wobec żadnego z państw członkowskich. Jeśli Rada zgodzi się z argumentacją Komisji (w głosowaniu potrzeba poparcia 22 z 27 głosujących państw UE), to Polska straci nie tylko na wiarygodności, ale też na sile argumentów przy załatwianiu innych spraw w UE. Mogą też pojawić się problemy z uznawaniem wyroków polskich sądów. Jak nieoficjalnie się dowiadujemy, zwróciła na to uwagę komisarz ds. sprawiedliwości Vera Jurowa w kontekście europejskiego nakazu aresztowania, czyli uproszczonej procedury ekstradycji.

Ustawy o SN i KRS budzą wątpliwości nie tylko Komisji. Zgodnie z sondażem IBRiS wykonanym na zlecenie „Rzeczpospolitej" większość badanych chciałaby, by prezydent Duda nie podpisywał obu ustaw. Nie zaskakuje fakt, że zwolennikami kolejnego weta są przede wszystkim wyborcy partii opozycyjnych, za to aż 86 proc. elektoratu PiS uważa, że prezydent powinien złożyć podpis pod ustawami. Krytyczni wobec decyzji podjętej przez Andrzeja Dudę są młodzi: 78 proc. badanych w wieku 18–24 lata opowiada się za wetem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA