fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Minister Paweł Brzezicki o pracy portów: Nie możemy pracować jak Araby

Paweł Brzezicki
Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Paweł Brzezicki, podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, mówiąc o pracy portów w soboty i niedziele, użył określeń, które zostały uznane za obraźliwe wobec obywateli Maroka i Izraela. Nagranie z posiedzenia komisji umieścił na swoim kanale na YouTube serwis naTemat. Minister wydał oświadczenie w tej sprawie.

Kontrowersyjna wypowiedź padła podczas posiedzenia Komisji ds. gospodarki morskiej i dotyczyła kwestii prowadzenia przeładunków w portach w soboty i niedziele. Paweł Brzezicki zwrócił uwagę, że "w Hajfie nie robi się przeładunków w sobotę, tak samo jak w Algierze czy Casablance nie zrobi się w piątek tego przeładunku".

Minister powiedział, że Polska nie może sobie pozwolić na odpuszczenie tzw. "SSHINC", czyli "Saturdays Sundays Holidays Included". - My musimy tak pracować, a nie jak pracują Araby czy jakieś inne dziwne talibany, bo wejdziemy w końcu w jakiś talibat portowy tu - powiedział Brzezicki.

Wypowiedź ministra skrytykowała opozycja. Poseł PO Sławomir Nitras nazwał ją "knajacką". Zdaniem polityków opozycji minister powinien przeprosić obywateli Izraela i Maroka. Z kolei Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski nazwał wiceministra "facetem z krwi i kości".

Na stronie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ukazało się oświadczenie ministra. Paweł Brzezicki wyraził w nim głębokie ubolewanie z powodu niefortunnej wypowiedzi podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

"Dałem się ponieść emocjonalnym skojarzeniom związanym z zagrożeniami ze strony tzw. Państwa Islamskiego. Chciałbym podkreślić, że była to moja prywatna, bardzo niefrasobliwa wypowiedź" - napisał minister, dodając, że przeprasza wszystkich, którzy poczuli się urażeni jego słowami.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA