fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Rząd chce uspokoić sytuację wokół „Piątki dla zwierząt”

KPRM, Krystian Maj
Przed wtorkowym posiedzeniem Senatu i protestami rolników w Warszawie rząd zapowiada istotne zmiany w „Piątce dla zwierząt".

Vacatio legis przepisów dotyczących zwierząt futerkowych i uboju rytualnego przesunięte do stycznia 2022 roku, powołanie nowej Państwowej Inspekcji Ochrony Zwierząt oraz kompleksowe mechanizmy odszkodowawcze dla rolników – to najważniejsze punkty zaproponowanych w poniedziałek zmian w ustawie, które ogłosili premier Mateusz Morawiecki oraz minister rolnictwa Grzegorz Puda. Kolejną modyfikacją ustawy jest zezwolenie na ubój rytualny drobiu. Jak podkreślił premier Morawiecki, nowa inspekcja PIOZ jako jedyna będzie miała prawo do weryfikowania sposobu chowu i traktowania zwierząt. Sprawa weryfikacji i inspekcji była już mocno krytykowana przez opozycję, zwłaszcza przez ludowców, którzy podkreślali, że nie ma zgody na to, by organizacje pozarządowe kontrolowały gospodarstwa rolne. Ale ustawa budzi też duże kontrowersje w PiS, a senackiemu klubowi partii grozi na jej tle głęboki podział czy wręcz rozłam. – Ogłoszone zmiany stabilizują sytuację w naszym obozie – mówi nam ważny polityk PiS. Swoje zastrzeżenia komunikował też prezydent.

Czytaj także:

Zmiany mają uspokoić sytuację przy tym ważnym dla PiS i prezesa Kaczyńskiego projekcie, przeciwko któremu najmocniej wypowiadał się w ostatnich dniach i tygodniach były minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski. Jak podkreślił premier Morawiecki, humanitarne podejście do zwierząt nie oznacza słabości, tylko jest siłą i miarą traktowania środowiska naturalnego. W sejmowym głosowaniu przed kilkoma tygodniami „Piątce dla zwierząt" sprzeciwiło się 15 polityków PiS, i to mimo jednoznacznych deklaracji ze strony władz partii o konsekwencjach. Po głosowaniu władze PiS zawiesiły tych parlamentarzystów.

Minister rolnictwa przypomniał też, że w sprawie rekompensat od ubiegłego piątku pracuje w jego resorcie specjalna komisja, która ma przygotować projekt i zbudować jak najlepszy mechanizm systemu odszkodowań dla tych przedsiębiorców i rolników, którzy stracą w wyniku wejścia w życie nowych zapisów.

Poprawki do „Piątki dla zwierząt" zostaną zgłoszone w trakcie prac legislacyjnych w Senacie. Co jeśli opozycja odrzuci je w toku głosowań, a do Sejmu wróci ustawa bez nich? Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, zapowiadają, że w takim razie odpowiednie zmiany zostaną bardzo szybko przyjęte w formie nowelizacji ustawy.

Przedłużenia vacatio legis i zmian dotyczących inspekcji w gospodarstwach rolnych domagało się PSL. W poniedziałek lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie wniosku o odrzucenie ustawy w całości. Senackie komisje pracowały w poniedziałek nad kolejnymi zapisami „Piątki dla zwierząt", a ostateczny kształt ustawy ma zostać ukształtowany w trakcie posiedzenia we wtorek. – Żądamy wycofania się PiS z prac nad „Piątką Kaczyńskiego". Zakończymy je w Senacie. Jak ustawa wróci do Sejmu, te prace nie powinny być kontynuowane – mówił jeszcze przed konferencją premiera Morawieckiego prezes PSL. W reakcji na jego deklaracje stwierdził, że „to już u rolników nie przejdzie". Kosiniak-Kamysz powiedział w poniedziałek, że jego zdaniem prezydent Andrzej Duda po zakończeniu prac w Senacie i po głosowaniu w Sejmie powinien zorganizować konsultacje wokół tej ustawy. Jak dodał, on sam wziąłby w nich udział.

We wtorek, równolegle z posiedzeniem Senatu, środowiska rolnicze organizują w Warszawie demonstrację, która ma pokazać siłę sprzeciwu rolników wobec ustawy. Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak zapowiedział, że w manifestacji może wziąć udział nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Mobilizacja po stronie rolników ma być widoczna.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA