Reklama

Sondaż IBRiS: Polacy nie wierzą w koniec konfliktu Kaczyńskiego z Ziobrą

Szanse na zażegnanie wojny między politykami Zjednoczonej Prawicy: Jarosławem Kaczyńskim i Zbigniewem Ziobrą, są raczej niewielkie – uważają respondenci.

Aktualizacja: 05.10.2020 08:59 Publikacja: 04.10.2020 19:00

Sondaż IBRiS: Polacy nie wierzą w koniec konfliktu Kaczyńskiego z Ziobrą

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

– Stara ekipa się nie cofa – tak mówił do swoich ludzi podczas posiedzenia klubu PiS w apogeum konfliktu wewnątrz koalicji Jarosław Kaczyński. Czy było to „pójście w zaparte", w celu budowania twardego stanowiska w negocjacjach, czy zapowiedź naprawdę ostrego kursu wobec koalicjantów, a szczególnie Zbigniewa Ziobry?

Czy teraz, po osiągnięciu kompromisu, konflikt między prezesem a szefem Solidarnej Polski wygaśnie? Według najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej" mało kto wierzy w pokojowy rozwój wypadków. Na pytanie: „Czy rekonstrukcja zakończy konflikt na linii Jarosław Kaczyński–Zbigniew Ziobro", 60,4 proc. badanych odpowiada, że nie.

Przeciwnego zdania jest zaledwie 22,6 proc. respondentów, co oznacza, że nie wierzy w to nawet część wyborców PiS. Potwierdza to badanie elektoratów: osoby głosujące na PiS i Zjednoczoną Prawicę są zdezorientowane. 47 proc. wierzy w zgodę liderów, ale 28 proc. nie wierzy, a 25 proc. nie wie, co w tej sprawie myśleć. To znaczy, że większość wyborców obecnej władzy nie jest optymistami co do perspektywy zażegnania konfliktu. Można zaryzykować tezę, że są to ci, którzy głosują na ZP z przyczyn nie ideologicznych, lecz praktycznych, czyli transferów socjalnych oraz pozytywnych opinii o poziomie życia i gospodarce. Jeśli bowiem sprawdzimy na osi ideowej siłę wiary respondentów w możliwość osiągnięcia trwałej zgody, to widać wyraźnie, że im ktoś bardziej utożsamia się ze światopoglądem prawicowym, tym bardziej wierzy w to, że konflikt wygaśnie. Wśród wyborców określających się jako „zdecydowanie prawicowi" odsetek wierzących w koniec wojny liderów to już 58 proc.

Nietrudno przewidzieć, że zupełnie inne opinie mają ci, którzy głosują na opozycję. Zarówno wyborcy o poglądach centrowych, jak i lewicowych w zdecydowanej większości nie wierzą w zażegnanie konfliktu. W trzech głównych ugrupowaniach: KO, Lewicy i PSL-Koalicji Polskiej, to ponad 80 proc. badanych. Nieco inaczej rozkładają się głosy Konfederacji: tu w zgodę na szczytach ZP nie wierzy 65 proc., a przeciwnego zdania jest 20 proc.

Reklama
Reklama

Który elektorat trafniej ocenia sytuację? – Przy rekonstrukcji rządu, przy zmianach, które nas czekają, ustalenie reguł gry z koalicjantami było konieczne – stwierdził, oceniając negocjacje, szef klubu PiS Ryszard Terlecki. To chyba szczere wyjaśnienie genezy kryzysu koalicyjnego. – Ludzie mają intuicję – komentuje poseł Paweł Kowal z KO, w przeszłości związany z PiS. – To jest konflikt strukturalny – o przyszłość prawicy, o to, kto będzie miał wpływy. Wyborcy wyczuwają, że to grubsza rzecz, a nie chwilowe zachwianie.

A czy w tej wojnie liczą się emocje? Zdaniem Kowala w polityce zawsze są emocje. – Niektórzy pamiętają stare lojalności i mają uczucie, że są zdradzani, a to rodzi konflikty – uważa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama