fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Nowy Ład Prawa i Sprawiedliwości czeka na swoją chwilę

Partia Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich tygodniach musi się zmagać z wieloma kryzysami
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Projekt Nowego Polskiego Ładu jest praktycznie gotowy. PiS rozważa, kiedy go pokazać.

Względy pandemiczne i polityczne będą decydować o tym, kiedy projekt Nowego Polskiego Ładu – obszerny zestaw propozycji i kierunków zmian życia społecznego i gospodarczego w Polsce – zostanie zaprezentowany opinii publicznej. Jak wynika z naszych rozmów, jest też rozważana opcja, że niektóre kluczowe obszary zostaną zaprezentowane wcześniej.

Sytuacja Zjednoczonej Prawicy jest złożona, co sami przyznają nasi rozmówcy z partii. PiS w ostatnich miesiącach musi się zmagać z licznymi kryzysowymi sytuacjami, w tym pandemią koronawirusa – która wchodzi w III falę – oraz mało stabilną sytuacji w Zjednoczonej Prawicy. Tylko w ostatnią sobotę doszło do dymisji wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego, co Solidarna Polska nazywa działaniem wbrew umowie koalicyjnej.

PiS przekonuje jednak, że różnica zdań z wiceministrem, dotycząca m.in. strategii energetycznej rządu, była zbyt wielka. Nie jest i nie będzie też szybko rozwiązana sytuacja w Porozumieniu, gdzie doszło do nieodwracalnego podziału na dwie grupy. – Nowy Ład czeka na właściwy moment, uspokojenie sytuacji – mówi nasz dobrze poinformowany rozmówca z Klubu PiS.

Termin prezentacji był już przesuwany. Władze PiS rozważały przedstawienie go w lutym. Bo już 3 lutego Nowogrodzka zatwierdził projekt, o czym oficjalnie mówili politycy partii Jarosława Kaczyńskiego.

Członkowie ugrupowania są także przekonani, że drugiej tak dobrej szansy na wyjście z tego typu propozycjami może nie być, więc całość musi być zaprezentowana we właściwej politycznie chwili. Odbiciem trudnej sytuacji PiS są też sondaże, w których partia rządząca ma obecnie ponad 30 proc. poparcia. Ale jednocześnie władze PiS nie czują presji, bo wybory – jak to się powtarza w partii – szykują się tylko w Rzeszowie, a nie do Sejmu.

Konkrety, konkrety

Z naszych informacji wynika, że Nowy Polski Ład to zarówno zakrojony na dużą skalę program inwestycyjny (oparty m.in. na instrumentach wewnętrznych oraz unijnych funduszach), jak i pakiet zmian społeczno-gospodarczych, w tym podatkowych. To ostatnie przypomina w swojej konstrukcji podobne projekty z przeszłości, np. „piątkę Kaczyńskiego".

Jak dowiaduje się „Rzeczpospolita", w ramach rozwiązań gospodarczych ma zostać zmienione traktowanie i pozycja strategicznych inwestorów w polskiej gospodarce, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Elementem Nowego Polskiego Ładu są też rozwiązania, które mają ułatwić proces automatyzacji gospodarki.

PiS szykuje rozwiązania, które mają w założeniach zmienić sytuację w dziedzinach, które uznano za najsłabszy obszar polityki państwa, a co ujawniła pandemia. – Ten program jest potrzebny, bo zmieniły się zasady światowej gospodarki – mówi nasz rozmówca. Dotyczy to zarówno edukacji, cyfryzacji, jak i przede wszystkim ochrony zdrowia, sytuacji rodzin.

W sferze publicznej pojawia się wiele informacji o konkretach z programu. Ale nasi rozmówcy przekonują, że np. informacje dotyczące rzekomych zmian w programie 500+ oraz utworzenia instytutu demografii są nieprawdziwe.

Opozycja ma swoje tematy

„Przyszłość jest teraz" – pod takim hasłem Lewica zaprezentowała w sobotę swoje propozycje dla młodych ludzi. Pojawili się na niej „trzej tenorzy" Lewicy, ale swoje historie opowiadali przede wszystkim młodzi. Była to pierwsza polityczna konwencja Lewicy od kilku miesięcy. Szykowane są też kolejne tego typu przedsięwzięcia.

Politycy opozycji na hasło „Nowy Polski Ład" reagują przede wszystkim przypomnieniem strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, czyli planu Morawieckiego. Platforma Obywatelska przygotowała kilka tygodni temu raport w tej sprawie. W trakcie jego prezentacji koordynująca cały projekt posłanka PO Izabela Leszczyna stwierdziła, że plan Morawieckiego się nie powiódł, a jego kluczowe wskaźniki i projekty w nim opisane nie zostały zrealizowane. Posłanka zwróciła uwagę m.in. na spadek poziomu inwestycji oraz wyhamowanie rozwoju Polski oraz niepowodzenie flagowych projektów ze strategii Morawieckiego.

Jak Platforma Obywatelska widzi obecną sytuację polityczną? – Rząd chciałby zapewne wykonać krok naprzód, ale jego największy problem jest wewnętrzny – mówi nam Cezary Tomczyk, szef Klubu Koalicji Obywatelskiej. Jak dodaje, Platforma Obywatelska będzie wywierać presję. – W poniedziałek składamy projekt uchwały wzywający Radę Ministrów do jak najszybszego pokazania planu odbudowy oraz jego ratyfikacji. Polska jest na szarym końcu, jeśli chodzi o przyjmowanie planu, a to jest 250 mld zł dla gospodarki – mówi Tomczyk. I zwraca uwagę, że w rządzie był i jest spór w tej sprawie.

Opozycja szykuje też kolejne inicjatywy w Sejmie i chce pracować wspólnie nad kilkoma rozwiązaniami, w tym dotyczącymi wolności mediów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA