fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Przełom w relacjach Białorusi z USA

Prezydent USA Donald Trump
AFP
Już w najbliższym czasie do Mińska może powrócić amerykański ambasador.

Z doniesień medialnych wynika, że 10 stycznia szef białoruskiej dyplomacji zadzwonił do Waszyngtonu by poinformować o zniesieniu wszelkich dotychczasowych ograniczeń co do ilości amerykańskich dyplomatów w Mińsku. Informuje o tym amerykańskie czasopismo Foreign Policy (FP), które twierdzi, że w relacjach pomiędzy krajami "doszło do przełomu". Cytowany przez FP anonimowy amerykański urzędnik stwierdził, że to "początek odwilży".

Relacje pomiędzy krajami zostały de facto zamrożone jeszcze w 2008 roku. Wcześniej Waszyngton wprowadził personalne i gospodarcze sankcje wobec Białorusi z powodu systematycznego łamania praw człowieka. Rządzący od 1994 roku prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko oskarżał wtedy USA o "ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju", a nawet twierdził, że Amerykanie chcą doprowadzić do przewrotu w jego kraju. Rządowe media propagandowe informowały, że amerykańska ambasada w Mińsku "sponsoruje przywódców białoruskiej opozycji demokratycznej". Białoruś wycofała wtedy swojego ambasadora z Waszyngtonu i ograniczyła ilość amerykańskich dyplomatów do pięciu. Mińsk z kolei opuścił ambasador USA. Od ponad 10 lat kraje komunikują się za pośrednictwem chargés d'affaires w swoich placówkach dyplomatycznych.

W czwartek podczas narady z członkami rządu Aleksandr Łukaszenko po raz kolejny poruszył temat relacji z Moskwą. Mówił m.in. o tym, że Rosja może "stracić jedynego sojusznika na Zachodzie". Białoruś od miesięcy domaga się, by Rosja zrekompensowała straty Mińska z powodu wdrażanego od 1 stycznia tzw. manewru podatkowego. W ciągu najbliższych pięciu lat z powodu rosnącej ceny rosyjskiej ropy dla białoruskich rafinerii, Mińsk straci ponad 10 mld dolarów. Rosja z kolei proponuje "głębszą integrację" w ramach podpisanego jeszcze w 1999 roku porozumienia "o utworzeniu Państwa Związkowego Białorusi i Rosji". Zakłada ono mi.in. wprowadzenie wspólnej waluty i utworzenie wspólnych organów władzy publicznej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA