fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Konfederacja: Premier złamał prawo, zawiadomimy prokuraturę

Jakub Kulesza
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Liczymy na to, że prędzej czy później premier Mateusz Morawiecki za łamanie prawa zostanie rozliczony - oświadczył szef koła Konfederacji Jakub Kulesza, zapowiadając złożenie do prokuratury wniosku o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa rządu w związku z tzw. wyborami kopertowymi.

W czwartek w siedzibie NIK zaprezentowano raport Najwyższej Izby Kontroli w sprawie tzw. kopertowych wyborów prezydenckich, które miały odbyć się w maju 2020 r.

- Organizowanie i przygotowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych - oświadczył prezes NIK Marian Banaś. Poinformował, że NIK skierowała zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy spółek Skarbu Państwa - Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Dowiedz się więcej:
Raport NIK o wyborach kopertowych. Są wnioski do prokuratury

Poseł Konfederacji Robert Winnicki (Ruch Narodowy) ocenił, że raport NIK nie jest zaskoczeniem. - To, co wydarzyło się w minionym roku, czyli skandal związany z próbą przeprowadzenia tzw. wyborów kopertowych, to oczywiście materiał do prokuratury - ocenił.

Dodał, że chodzi także o "najwyższe czynniki polityczne w państwie polskim". - PWPW czy Polska Polska to nie są instytucje działające samorzutnie - podkreślił.

- Mieliśmy tutaj do czynienia z politycznym sprawstwem kierowniczym ze strony Mateusza Morawieckiego - oświadczył Winnicki.

- Nie może być tak w państwie polskim, że władza decyduje o terminie wyborów, o tym, w jakim trybie mają być przeprowadzane, że władza bezkarnie może wydawać instytucjom publicznym polecenia bez zważania na normy prawne - mówił poseł.

- O tym, że Mateusz Morawiecki przy organizacji wyborów kopertowych złamał prawo wszyscy wiedzieliśmy - stwierdził z kolei przewodniczący koła Konfederacji Jakub Kulesza (partia KORWiN).

Dodał, że raport NIK dowodzi, że "premier miał pełną świadomość popełniania przestępstwa, ponieważ miał ekspertyzy i z wewnątrz, i z zewnątrz, które wprost mówiły, że organizowanie wyborów w takim trybie jest złamaniem prawa".

Kulesza mówił, że państwo polskie coraz bardziej przypomina bananową republikę.

Czytaj także:
Banaś: Tak się dziwnie składa, że był mail o bombie w NIK

Odnosząc się do konferencji NIK poseł Konfederacji zaznaczył, że we wnioskach z raportu zabrakło "wniosku do prokuratury na premiera Mateusza Morawieckiego".

- Jako odpowiedzialna opozycja mówimy: panie prezesie Banaś, pan się nie boi, przygotowaliśmy za pana taki wniosek do prokuratury i taki wniosek do prokuratury na premiera Mateusza Morawieckiego złożymy. Podstawy są solidne - oświadczył Kulesza.

- Jeżeli prokuratura nie zajmie się tym jawnym łamaniem prawa, to znaczy, że i prokuratura nie działa w Polsce normalnie i może się okazać, że jedyną sprawnie działającą instytucją w Polsce jest Najwyższa Izba Kontroli - dodał.

- Liczymy na to, że prędzej czy później premier Mateusz Morawiecki za to łamanie prawa zostanie rozliczony - podkreślił.

Złożenie wniosku do prokuratury po publikacji raportu NIK ws. wyborów kopertowych zapowiedziała także Lewica.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA