fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Adam Bodnar o kandydowaniu na prezydenta: Nie wiem co się zdarzy

Adam Bodnar
Fotorzepa/Robert Gardziński
- Byłem wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów. Wtedy to nie wchodziło w grę, ponieważ byłem urzędującym RPO. Co się zdarzy za kilka lat? Nie wiem, zobaczymy - powiedział w rozmowie z Radiem ZET Adam Bodnar.

- Jeżeli byśmy się zastanowili nad działalnością mediów publicznych, to na temat RPO jest sporo, ale nigdy pozytywnie. Od kilka lat mam regularnie ostre wypowiedzi na swój temat ze strony całych mediów publicznych. Nie jestem nawet tam zapraszany - podkreślił w rozmowie z Radiem Zet Adam Bodnar.

Bodnar mówił także o Marcie Lempart, liderce Strajku Kobiet. - Jeżeli ktoś jest w stanie uruchomić ruch społeczny, koordynować w ruchu setki tysięcy ludzi, to kwalifikuje to taką osobę, żeby być jednym z liderów życia publicznego - ocenił. Jak dodał, jego zdaniem obywatele nie mieli innej możliwości, niż wyrazić swój sprzeciw po wyroku TK ws. aborcji poprzez wyjście na ulice.  - Protesty były wyrazem determinacji, a Marta Lempart stała się głosem tych ludzi. Mam nadzieję, że nie poniesie odpowiedzialności karnej, ale zarzuty zostały jej już postawione, rzekomego sprowadzania niebezpieczeństwa masowego ze względu na epidemię - podkreślił Bodnar.

RPO został zapytany także o sytuację przedsiębiorców podczas pandemii. - Rząd robi wszystko, co w mocy, żeby ograniczyć działalność odszkodowawczą państwa w stosunku do przedsiębiorców - stwierdził. - Temu służyły wnioski do TK, kierowane w zeszłym roku przez premiera. To wnioski absolutnie niegodne premiera - dodał. - Moi pracownicy każdego dnia wiszą na infolinii i pomagają ludziom w tematach: kwarantanna, izolacja, dostęp do świadczeń, zakazy przemieszczania się, opuszczania kraju, powroty - zaznaczył.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA