fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Posłowi odebrano głos w Izbie Gmin. Powodem brak marynarki

Wikmedia Commons, Domena Publiczna
Brytyjskiemu posłowi Partii Konserwatywnej Jonathanowi Gullisowi wyłączono mikrofon, gdy chciał wypowiedzieć się podczas posiedzenia Izby Gmin. Prowadząca spotkanie Eleanor Laing zdecydowała, że mimo jego wirtualnej formy, politycy są zobowiązani do "ubierania się w odpowiedni sposób".

Reprezentujący okręg Stoke-on-Trent poseł Jonathan Gullis, który brał udział w debacie Izby Gmin, został poinformowany, że nie wolno mu mówić, dopóki nie będzie „odpowiednio ubrany”. Prowadząca posiedzenie Eleanor Laing powiedziała politykowi, który miał na sobie sweter, aby założył także marynarkę. Poseł brał udział w spotkaniu zdalnie. - Posłów uczestniczących w posiedzeniach brytyjskiej Izby Gmin zdalnie obowiązują te same zasady dotyczące ubioru - powiedziała. - Szanowny pan musi być ubrany tak, jakby był tutaj w izbie. Nie pójdziemy do Stoke-on-Trent. Wrócimy do pana Gullisa w odpowiednim czasie - dodała.

Gdy Gullis przeprosił za zaistniałą sytuację i założył marynarkę, został mu udzielony głos. - Wracamy teraz do Stoke-on-Trent, gdzie jak widzę, szanowny pan jest już odpowiednio ubrany - powiedziała Laing. - Kiedy ludzie uczestniczą w spotkaniach wirtualnie, wtedy pojawiają się w tej sali, sali Izby Gmin, i dlatego jest absolutnie konieczne, aby wszyscy biorący udział w debatach byli ubrani w taki sposób, w jaki byliby ubrani w Izbie Gmin - podkreśliła. 

Ze względu na pandemię koronawirusa część brytyjskich posłów bierze udział w posiedzeniach Izby Gmin wirtualnie. Choć nie ma dokładnych wytycznych dotyczących ubioru polityków, przyjmuje się, że mężczyźni powinni nosić marynarki. 

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA