fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Zbigniew Gryglas o koronawirusie: Wszyscy musimy wykonać wysiłek i trochę zmienić nasze życie

tv.rp.pl
- To ważne, aby zachować elementarne zasady higieny, ale musimy zachować pewien spokój. Koronawirus jest poważnym zagrożeniem, ale zasięg tej epidemii jest póki co ograniczony. 93 proc. wszystkich przypadków to są cztery państwa - Chiny, Iran, Włochy i Korea Południowa [...] Włochy popełniły wielkie błędy. Nie zrezygnowano z imprez masowych, osoby, które były chore prowadziły rozwinięte życie towarzyskie i to powodowało, że ten wirus się rozprzestrzeniał. Musimy być ostrożni - powiedział w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Zbigniew Gryglas, wiceprezes Porozumienia, podsekretarz stanu w ministerstwie aktywów państwowych i pełnomocnik ds. morskich farm wiatrowych.

Wczoraj wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin powołał wiceministra Zbigniewa Gryglasa na pełnomocnika do spraw rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. - Pan premier Sasin podjął wczoraj decyzję o powołaniu mnie na pełnomocnika ds. rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, to taki bardzo ważny, przełomowy projekt. Mamy szansę zbudować nową gałąź przemysłu - powiedział Zbigniew Gryglas. - Tu nie chodzi wyłącznie o czystą energię z Bałtyku, choć to jest bardzo ważne i ta energia jest nam niezwykle potrzebna, ale chodzi także o budowę nowej branży. Zamierzamy przeznaczyć na na ten cel ogromne środki inwestycyjne - 120 mld złotych. Do 2040 roku na Bałtyku stanie około tysiąca wiatraków, które będą produkowały czystą energię. Uspokoję, nie będą nikomu przeszkadzały. Z pięknych, polskich plaż nie będzie widać tych turbin. Nie będą także przeszkadzały rybakom czy marynarzom - dodał.  

Polityk stwierdził także, że nie sądzi, aby koronawirus miał jakikolwiek wpływ na powstanie farm wiatrowych. - To są dalekosiężne, wielkie projekty, które mozolnie realizujemy już od paru lat. Mamy dziś projekt ustawy, to jest niezwykle ważne, aby w tym zakresie obowiązywała stabilna regulacja. Dziś myślimy i realizujemy konkretne kroki - wybieramy port instalacyjny, będziemy go przygotowywać, gdyż w tym całym procesie ważna jest logistyka. To wszystko musi być bardzo sprawne. Dzisiejsze konstrukcje sięgają gigantycznych rozmiarów, sięgają aż 300 metrow. Musimy mieć świadomość z jak wielkim technicznie przedsięwzięciem mamy do czynienia - podkreślił. 

Polityk zapytany został także, jak koronawirus może wpłynąć na spółki nadzorowane przez ministerstwo aktywów państwowych. - Jesteśmy pełni obaw, choć polska gospodarka nie jest tak bardzo uzależniona od chińskiej, bo tak wystąpią największe perturbacje - powiedział. - Te powiązania gospodarcze nie są w naszym przypadku tak istotne. Myślę, że ten wpływ będzie ograniczony, ale w sposób pośredni to nastąpi. Musimy być przygotowani. Istotna jest przede wszystkim ochrona osób, odpowiednie procedury są wdrażane w całym państwie, ale także dotyczy do przedsiębiorstw dodał. 

Gryglas zaznaczył także, że z powodu choroby nie zostaną wstrzymane żadne inwestycje. - Można mówić o czasowych ograniczeniach, ale one na pewno będą bardzo niewielkie, nasza gospodarka jest rozpędzoną kulą, która już nabrała tak dużego rozpędu, że nie ma możliwości, aby się zatrzymała - zapewnił. 

W rozmowie padło także pytanie dotyczące tego, czy przedsiębiorcy mogą czuć się spokojni jeśli chodzi o koronawirusa. - Ustawa została przyjęta. Dzisiaj minister rozwoju pracuje nad konkretnymi rozwiązaniami. Najbardziej może dotknąć to branży turystycznej. W ostatnich dniach przebywałem w kopalniach soli, które mi podlegają i przedsiębiorstwach, które dziś żyją głównie z ruchu turystycznego. Rzeczywiście są obawy, że nastąpi chwilowe zachwianie - powiedział. 

Gryglas zaznaczył także, że ma nadzieję że uda się uniknąć zamknięcia szkół. - Ale myślę, że wszyscy musimy wykonać jakiś wysiłek. Musimy trochę zmienić nasze życie. Muszę powiedzieć, że dłonie myję dużo częściej niż dotychczas, po każdym spotkaniu. To ważne, żeby zachować takie elementarne zasady higieny. Ale witam się w normalny sposób, musimy zachować pewien spokój. To jest poważne zagrożenie, ale zasięg tej epidemii jest póki co ograniczony. 93 proc. wszystkich przypadków to są cztery państwa - Chiny, Iran, Włochy i Korea Południowa - stwierdził. 

Polityk odniósł się także do zmian jakie zostaną wprowadzone przez koronawirusa w kampanii wyborczej. - Prezydent Duda wczoraj podjął decyzję, że będzie rezygnował z wielkich wieców wyborczych, w których uczestniczyło kilkaset osób. Myślę, że to odpowiedziałam decyzja, żeby tę kampanię nieco zmodyfikować - powiedział Gryglas. - Aby te spotkania nie przyłożyły się do rozprzestrzenienia koronawirusa - dodał. - Włochy popełniły wielkie błędy. Nie zrezygnowano z imprez masowych, osoby, które były chore prowadziły rozwinięte życie towarzyskie i to powodowało, że ten wirus się rozprzestrzeniał. Musimy być ostrożni - podkreślił. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA