fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kongresmenka Ilhan Omar broni swoich kontrowersyjnych słów o 11 września

AFP
Ilhan Omar odpowiedziała na krytykę ze strony syna jednej z ofiar ataków przeprowadzonych 11 września 2001 roku. - Traktowano mnie jak podejrzaną - powiedziała kongresmenka.

- 11 września był atakiem na wszystkich Amerykanów - powiedziała Omar w rozmowie z CBS. - To był atak na nas wszystkich. Z pewnością nie mogą ogarnąć bólu, który muszą odczuwać rodziny ofiar, ale myślę, że ważne jest dla nas, byśmy nie zapomnieli jakie były tego następstwa - dodała.

Zdaniem kongresmenki wielu Amerykanów znalazło się w sytuacji, w której odebrano im prawa obywatelskie. - Jako muzułmanka ucierpiałam nie tylko jako Amerykanka. Następnego dnia moi koledzy traktowali mnie jak podejrzaną - wyjaśniła.

W 18. rocznicę 11 września, Nicholas Haros Jr., którego matka zmarła w World Trade Center, nosił koszulę z napisem "Niektórzy ludzie coś zrobili". Było to nawiązanie do słów Omar, które wygłosiła w marcu. "Niektórzy ludzie coś zrobili i teraz wszyscy zaczynamy tracić dostęp do swobód obywatelskich" - mówiła.

- Tego dnia 19 islamskich terrorystów, członków Al-Kaidy, zabiło ponad 3000 osób i spowodowało miliardy dolarów strat gospodarczych. Czy to jest jasne? - mówił w rocznicę zamachu Haros.

- Zostałem zaatakowany. Twoi krewni i przyjaciele zostali zaatakowani. Zaatakowano nasze konstytucyjne wolności i zaatakowano fundamenty naszego judeochrześcijańskiego narodu. To właśnie zrobili niektórzy ludzie. Teraz rozumiesz? - dodał.

Źródło: Yahoo News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA