fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ryszard Czarnecki: Dzieci czują ksenofobię w Niemczech

rp.pl
- Te dzieci czują ksenofobię we własnym kraju, czyli w Niemczech. Mówią, że nie? Może nie oglądają telewizji i nie widzą ile płonie domów dla azylantów. Nie widzą aktów agresji wobec Żydów, ale także muzułmanów, które mają miejsce niemal codziennie - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Dlaczego premier Beata Szydło chciała doprowadzić do zerwania spotkania członków Grupy Wyszehradzkiej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem?

- Nie chcę komentować spekulacji - mówił Czarnecki. - Najmłodszy prezydent w Europie, w sposób bezceremonialny, nie bacząc na francuskie interesy gospodarcze w Polsce, na to co Francuzi już uzyskali w naszym kraju, byli bowiem inwestorem numer jeden, teraz są w czołówce; próbuje ustawić nasz region - dodał.

Czarnecki mówił, że chodzi o niedawne wywiady dla zagranicznych mediów, w których Macron atakował Polskę, Węgry i Czechy. - Powiało pewnym chłodem z Paryża, a że w polityce jest symetria, to chłód może wiać też w drugą stronę - mówił wiceszef PE.

- Chłód odczuli bardzo wyraźnie Węgrzy, bo mówił o nich wyraźnie Macron i Czesi, którzy byli tarczą strzelniczą dla Macron - mówił Czarnecki. - Może Czesi uznali, że lepiej siedzieć cicho. 

Innym wątkiem rozmowy była ksenofobia i rasizm, czy za nie odpowiada polityka? - Odpowiem twardo: te dzieci czują ksenofobię we własnym kraju, czyli w Niemczech - komentował Czarnecki. - Mówią, że nie? Może nie oglądają telewizji i nie widzą ile płonie domów dla azylantów. Nie widzą aktów agresji wobec Żydów, ale także muzułmanów, które mają miejsce niemal codziennie. Powiem krótko: miej proporcje mocium panie. Nie bronię zachowań, o których pani mówi, ale apeluję o umiar - argumentował. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA