fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polak za granicą

Pracujących za granicą czeka trudna decyzja. Wszystko przez podatki

Brexit
Adobe Stock
Zmiany podatkowe sprawiają, że coraz więcej Polaków zarabiających w Wielkiej Brytanii rozważa przeprowadzkę na stałe.

W związku z końcem 2020 roku przypominamy najciekawsze i najważniejsze teksty opublikowane w "Rzeczpospolitej" w minionych 12 miesiącach. Dziś przypominamy opublikowany 2 listopada 2020 r. tekst Moniki Pogroszewskiej na temat zmian podatkowych po Brexicie dla Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii.

Polacy zarabiający w Wielkiej Brytanii zapłacą więcej polskiemu fiskusowi. Od 2020 r. w umowie podatkowej z tym krajem obowiązuje metoda proporcjonalnego odliczenia. W uproszczeniu oznacza to konieczność dopłaty daniny od brytyjskich dochodów w Polsce. Stracą też osoby pracujące m.in. w USA, Holandii czy Rosji. W umowach z tymi krajami już wcześniej obowiązywała niekorzystna metoda.

Dotychczas przed dopłatą podatku chroniła ulga abolicyjna. Jednak od 2021 r. jej zastosowanie będzie znacznie ograniczone na podstawie ustawy zmieniającej przepisy o PIT i CIT.

Czytaj też:

Jak wyjaśnia Rafał Tołwiński, starszy menedżer, doradca podatkowy w dziale doradztwa podatkowego EY Polska, dla polskich rezydentów uzyskujących dochody w krajach, w których zastosowanie znajduje metoda proporcjonalnego odliczenia, przepisy ograniczające ulgę abolicyjną okażą się niekorzystne już od 2021 r. W efekcie mogą zostać na nich nałożone dodatkowe obciążenia i obowiązki podatkowe w Polsce.

– Jeśli mógłbym coś doradzić, powinni w pierwszej kolejności szczegółowo przeanalizować swoją sytuację podatkową pod kątem statusu rezydencji podatkowej – mówi.

Zmiany podatkowe sprawiają, że coraz więcej osób myśli o przeprowadzce do kraju na stałe. Rafał Tołwiński ostrzega jednak, że organy podatkowe będą mogły badać, czy deklaracja zmiany miejsca zamieszkania nie jest przypadkiem fikcyjna oraz czy moment jej zmiany został określony prawidłowo. Poza kryterium liczby dni pobytu na terytorium RP (powyżej 183 dni w roku) istnieje także przesłanka posiadania tzw. centrum interesów życiowych, która jest w dużej mierze subiektywna i pozostawia duże pole do interpretacji.

– Powinniśmy spodziewać się teraz dużo więcej sporów o to, czy dana osoba rzeczywiście posiada w Polsce nieograniczony obowiązek podatkowy i czy powinna dopłacić w Polsce różnicę polskiemu fiskusowi. W wielu przypadkach ta różnica może być naprawdę znaczna – mówi.

Poza tym zgodnie z najnowszą interpretacją skarbówki (nr 0115-KDIT1.4011. 614.2020. 2.MT) osoby, które chcą sprzedać mieszkanie w Polsce i kupić w Wielkiej Brytanii, mają czas tylko do końca 2020 r., by skorzystać z ulgi mieszkaniowej. Dotyczy to lokali zbywanych przed upływem pięciu lat od nabycia. Fiskus wyjaśnia, że w związku z brexitem tylko do 31 grudnia osoba nabywająca nieruchomości w Wielkiej Brytanii spełnia warunek zwolnienia z podatku, jakim jest zakup w kraju należącym do UE.

Etap legislacyjny: skierowany do Senatu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA