fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Zmiany w podatkowych rozliczeniach od 2017 roku

123RF
Kwota wolna liczona inaczej, utrata ochrony niektórych interpretacji, ograniczenie zwolnienia dla funduszy inwestycyjnych – to czeka nas w przyszłym roku.

Sejm we wtorek uchwalił, a prezydent tego samego dnia podpisał ważną dla wszystkich podatników nowelizację. Zmienia ona od przyszłego roku zasady odliczania kwoty wolnej od PIT. Skorzystają na tym najmniej zarabiający.

Obecnie podatku nie płacą osoby, których roczny dochód nie przekracza 3091 zł. W przyszłym roku nie będą musieli się rozliczać z fiskusem ci, którzy zarobią do 6600 zł.

– Dalej system się komplikuje – mówi Grzegorz Grochowina, menedżer w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce. – Podatnicy zostali bowiem podzieleni na kilka grup, a dla każdej sposób liczenia kwoty wolnej będzie inny.

Druga grupa to osoby zarabiające od 6600 zł do 11 tys. zł rocznie. One też zyskają na nowym sposobie rozliczenia.

– W sumie na zmianach skorzysta 3,5 mln osób – zapewniał w Sejmie podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Paweł Gruza.

Trzecia grupa to mający dochody od 11 tys. do 85 528 zł rocznie. Dla nich kwota wolna zostaje taka sama jak teraz.

– To 20 mln podatników, oni nic nie zyskają i nic nie stracą – mówił Paweł Gruza.

Zmiany nie ucieszą zarabiających powyżej 85 528 zł. Ich kwota wolna będzie się zmniejszać, a po przekroczeniu 127 tys. dochodu rocznie w ogóle nie będzie przysługiwać (najbogatsi stracą więc 556 zł).

Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że nowe zasady rozliczenia będą niekorzystne dla 700 tys. osób.

– W ten sposób bogatsi uczynią pewien gest w kierunku najsłabszych – mówił w Sejmie poseł sprawozdawca Tadeusz Cymański (PiS).

Zdaniem Mariusza Korzeba, doradcy podatkowego, eksperta Pracodawców RP, zmiany będą miały marginalny wpływ na finanse najbogatszych, natomiast duże znaczenie dla najuboższych.

Nowelizacja wprowadza też pewne zmiany w sposobie wyliczania zaliczek na PIT odprowadzanych do urzędu w trakcie roku.

Nowe zasady liczenia kwoty wolnej to konsekwencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 października 2015 r. (sygn. K 21/14). Stwierdzono w nim, że przepis o skali podatkowej jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim nie przewiduje mechanizmu korygowania tej kwoty.

Zdaniem Pawła Gruzy budżet straci na zmianach w ustawie o PIT maksymalnie miliard złotych, zostanie to jednak skompensowane działaniami uszczelniającymi system podatkowy.

W nowelizacji znalazł się także ważny przepis dla tych wszystkich, którzy dostali przed 15 lipca (dzień wejścia w życie klauzuli obejścia prawa) pozytywną dla nich interpretację. Ze zmiany ordynacji podatkowej wynika, że taka interpretacja nie chroni, jeśli korzyści podatkowe z opisanych w niej zdarzeń pojawią się w styczniu 2017 r. lub później. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" z 16 listopada, ochronę przed fiskusem stracą więc podatnicy, którzy pytali o transakcje z dużym wyprzedzeniem albo o zdarzenia długotrwałe, np. amortyzację majątku.

W „Rzeczpospolitej" z 29 listopada Dominik Kaczmarski z Ministerstwa Finansów zapewniał, że zmiana przepisów wyłączy moc ochronną jedynie tych interpretacji, które dotyczą schematów agresywnego planowania podatkowego. Jego zdaniem będzie to bardzo niewielka liczba.

W przyszłym roku zmienią się także zasady rozliczania funduszy inwestycyjnych. Otwarte fundusze nadal będą zwolnione z CIT. Zamknięte – pod pewnymi warunkami. Zdaniem Ministerstwa Finansów ta zmiana ma uszczelnić system poprzez eliminację struktur agresywnego planowania podatkowego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA